Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
ZGŁOSZENIA
Autor Wiadomość
Robert 
Administrator

Wiek: 56
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sty 28, 2015 9:10 pm   ZGŁOSZENIA

Witam serdecznie
Pojawiają się różne interpretacje następującego punktu regulaminu:

Rejestracja zgłoszenia

w ciągu 7 dni od wysłania zgłoszenia
30 PLN (W przypadku nie wniesienia opłaty w tym terminie zgłoszenie zostanie wykasowane z listy zgłoszeń. Opłata rejestracyjna nie podlega zwrotowi)

Opłata startowa
do 30 kwietnia 130 PLN
po 30 kwietnia 180 PLN
po 15 czerwca lista startowa zostaje zamknięta.

W takim razie spieszę z tłumaczeniem: Dla uniknięcia osób które zapisują się hurtowo jak leci na wszystkie imprezy, blokując czasami do końca miejsce. Została wprowadzona tzw. opłata rejestracyjna. Ktoś kto wpłacił , jest na liście, wystartuje ! :-)Pozostaje tylko wnieść opłatę startową w ciągu prawie 3 lub 5 miesięcy. Dzięki takiemu rozwiązaniu zawodnik nie ma presji na płacenie jak najszybciej opłaty startowej, a Organizatorzy mają przynajmniej ogólne pojęcie co do liczby "poważnie" chętnych. Istotne jest dla Orgów czy będzie to 150 "wiszących" do ostatniej chwili a na imprezę przyjedzie 50, czy lista 100 osobowa na której 90 osób wpłaciło opłatę rejestracyjną. Jeśli przewidywana ilość zgłoszonych, opłaconych przekroczy możliwości logistyczne i organizacyjne, to proces zapisów zostanie wstrzymany. :-) Na razie przy 50-100 najwyżej rozpalimy drugie ognisko :-)

Ps. uprzedzając opinie znikomej części (ale niestety zawsze są tacy) narzekaczy:-)

Jeśli są zawodnicy którzy uważają że organizatorzy zarabiają na takiej imprezie przy tak wygórowanej opłacie, to zapraszam to zarządzania przy organizacji :-) Obiecuję 50% zysku po zamknięciu budżetu. Jednak przy równoczesnej odpowiedzialności pokrycia 50% kosztów jeśli tradycyjnie wyjdą różne nieprzewidziane "koszty". :-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 12:34 pm   

Robercie,bardzo dobre posunięcie !! Miałem zamiar zasugerować TO 3 lata temu, zrezygnowałem, bo ja zawsze źle piszę :razz:

Czyli opłata rejestracyjna /30 zł / potem wchodzi w skład opłaty startowej i wystarczy dopłacić do wymaganej kwoty.
_________________
laki
Ostatnio zmieniony przez laki Sob Sty 31, 2015 12:44 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 12:38 pm   Re: ZGŁOSZENIA

Robert napisał/a:

Jeśli są zawodnicy którzy uważają że organizatorzy zarabiają na takiej imprezie przy tak wygórowanej opłacie, to zapraszam to zarządzania przy organizacji :-) Obiecuję 50% zysku po zamknięciu budżetu. Jednak przy równoczesnej odpowiedzialności pokrycia 50% kosztów jeśli tradycyjnie wyjdą różne nieprzewidziane "koszty". :-)


Do Pierścienia to nikt się nie będzie czepiał w tym zakresie, bo opłata startowa jest sensowna, tyle kosztują obecnie imprezy z podobnym poziomem świadczeń. Natomiast Ultramartaon Zachodniopomorski ma tę opłatę dla wielu osób już za wysoką, 380zł to jest już dużo jak na tego typu imprezę. I np. wiem, że wiele osób z forum turystycznego, które które były zainteresowane tą imprezą, gdy dowiedziały się jak wysoka jest ta opłata właśnie z tego powodu ze startu zrezygnowały, albo przerzuciły się na Pierścień, gdzie opłata za wyścig podobnej długości jest na rozsądnym poziomie, do tego nocując w namiocie odpadają koszty noclegu na kwaterze.

I w ten sposób organizatorzy zachodniopomorskiego maratonu stracą część chętnych, a nasze forum turystyczne to obecnie bardzo prężna grupa ultramartończyków, na BBTour w 2014 stanowiliśmy najliczniejszą grupę startujących, przebijając dotychczasowego lidera - czyli Włocławek, z forum pojechało aż 27 osób (i wszyscy ukończyli!).
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 12:49 pm   

Ale oni w tej kwocie dają pamiątkowe koszulki,nie wiem czy gatki też ?
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 1:23 pm   

laki napisał/a:
Ale oni w tej kwocie dają pamiątkowe koszulki,nie wiem czy gatki też ?


Wygląda, że tylko koszulki. Widać, że organizatorzy chcą to zrobić jak BBTour - z monitoringiem, z ogromną liczbą punktów kontrolnych (chyba 9 zwykłych + 1 duży). Ale BBTour to nie będzie, bo trasa atrakcyjnością daleko odbiega od Bałtyku, podobnie jak i zupełnie nie ten prestiż, termin też średni na taki dystans (koniec września).

I o ile za BBTour można zapłacić wysokie wpisowe, bo to impreza inna niż wszystkie, ale za typowy ultramaraton 380zł - to już jest dużo. Poza tym przy dystansie 700km nie ma aż takiej potrzeby tylu punktów kontrolnych, 300km to sie jedzie niejako na świeżości, bardziej przydają się te kolejne, więc te 300km o które BBTour jest dłuższy wiele w tej kwestii zmienia, bo 700km wiele osób przejedzie bez snu, 1000km już znacznie mniej. I to w 2014 na BBTour było bardzo dobrze zorganizowane, te punkty za Bydgoszczą bardzo pomagały, poza Białobrzegami były świetnie zaopatrzone, z ciepłym jedzeniem itd. Ale to jest 1000km i pod koniec zmęczenie bardzo się nawarstwia, dochodzą góry. A płaska trasa 700km jest jednak prostsza pod tym względem, aż takich ułatwień nie potrzeba, więc nie będzie brakować osób których takie wpisowe zniechęci do startu.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 2:02 pm   

M. wszystko co napisałeś to się zgadza, poza jednym. I. Ty jesteś pół zawodowiec :wink: , i dla Ciebie jest za dużo punktów kontrolnych a ten maraton jest dla amatorów i dla nich co 70 km będzie odpowiednia ilość. II. Przy jeździe w kółko,przy większej ilości punktów nie będzie można pojechać skrótami. III. A jeśli jest monitoring , to może zrobią że nie trzeba będzie się zatrzymywać na każdym. Co o tym Org :?:
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 2:25 pm   

laki napisał/a:
M. wszystko co napisałeś to się zgadza, poza jednym. I. Ty jesteś pół zawodowiec :wink: , i dla Ciebie jest za dużo punktów kontrolnych a ten maraton jest dla amatorów i dla nich co 70 km będzie odpowiednia ilość.


To tylko zależy jakie to będą punkty. Lepiej jakby były 3 dobre punkty z ciepłym jedzeniem, niż 10 punktów z których większość to będzie woda, batonik i banan. Trasa prowadzi po Polsce, a tam w każdej dziurze nawet w niedzielę się to kupi i taki punkt można sobie zorganizować "prywatnie" pod sklepem. A każdy punkt podnosi koszty imprezy. I myślę, że więcej będzie ludzi, którzy wolą trochę mniejsze świadczenia i mniejszą kasę za wpisowe, niż większe świadczenia za większą kasę. Zresztą na Pierścieniu tych punktów jest wystarczająca ilość, a wpisowe jest na rozsądnym poziomie, więc jak widać da się to zrobić bez dużych opłat. Dość dobrze widać to na Górami MRDP, gdzie zapisało się już ponad 50 osób i wszyscy są w kategorii bez żadnego wsparcia.

laki napisał/a:

II. Przy jeździe w kółko,przy większej ilości punktów nie będzie można pojechać skrótami.

Nie sądzę, żeby ktoś miał oszukiwać, bardzo rzadko to się zdarza na ultramaratonach. Oszukiwanie to domena wyścigów zawodowych, gdzie jest kasa do wygrania, czy sława zapewniająca wielkie pieniądze. Dlatego tam ludzie oszukują na potęgę, np. w Rajdzie Wyszehradzkim jechał Radosław Tecław, oficjalnie zdyskwalifikowany za doping; w czystość Kaisera to też mało kto wierzy. A tu w wyścigu bez żadnych nagród - nie ma takiej motywacji do oszustwa, bo kantując oszukujemy przede wszystkim samych siebie.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 4:57 pm   

Tak,tak, zapisało się ponad 50 osób, ale jakby Daniel pobierał opłatę /jak Robert - patrz I post / to na liście byłoby max 25 osób.
Śledziłem ostatnie zapisy na BB 2014 i MRDP 2013 i ok połowa / przeważnie tych pierwszych zapisanych / nie startowała :wink:
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Robert 
Administrator

Wiek: 56
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 5:17 pm   

laki napisał/a:
Robercie,bardzo dobre posunięcie !! Miałem zamiar zasugerować TO 3 lata temu, zrezygnowałem, bo ja zawsze źle piszę :razz:

Czyli opłata rejestracyjna /30 zł / potem wchodzi w skład opłaty startowej i wystarczy dopłacić do wymaganej kwoty.


A wydawało się że podzielenie kupki 160,- na 2 części i nazwanie ich różnie

1) 30,- w ciągu 7 dni
2) a potem bez stresu 130,- za 3 miesiące jest oczywiste :-)

[ Dodano: Sob Sty 31, 2015 5:25 pm ]
laki napisał/a:
Tak,tak, zapisało się ponad 50 osób, ale jakby Daniel pobierał opłatę /jak Robert - patrz I post / to na liście byłoby max 25 osób.
Śledziłem ostatnie zapisy na BB 2014 i MRDP 2013 i ok połowa / przeważnie tych pierwszych zapisanych / nie startowała :wink:


Wiele razy sugerowałem Danielowi pewne rozwiązania organizacyjne(dobrze że chociaż robi w terminie BBT, a nie w początkach zimy) . Ale ma widać swoją koncepcję :-)
Niestety bez względu na formę przeprowadzenia imprezy jest odpowiedzialnym za wszystkich. Za zapewnienie bezpieczeństwa i za kontrolę (gdzie kto jest?)
Stosując ten system zapisów, pobierania opłat i zabezpieczenia może być zaskoczony sytuacją która się pojawi. Zarówno dobrą jak i złą. 50 startujących to już sporo spraw i kosztów których nie widać:-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 5:46 pm   

Robert napisał/a:

Wiele razy sugerowałem Danielowi pewne rozwiązania organizacyjne(dobrze że chociaż robi w terminie BBT, a nie w początkach zimy) . Ale ma widać swoją koncepcję :-)
Niestety bez względu na formę przeprowadzenia imprezy jest odpowiedzialnym za wszystkich. Za zapewnienie bezpieczeństwa i za kontrolę (gdzie kto jest?)
Stosując ten system zapisów, pobierania opłat i zabezpieczenia może być zaskoczony sytuacją która się pojawi. Zarówno dobrą jak i złą. 50 startujących to już sporo spraw i kosztów których nie widać:-)


Ale MRDP to jakby zupełnie inna filozofia rozgrywania zawodów - zakładająca pełną samodzielność startujących i minimalną organizację. Czyli organizator odpowiada za mapy, zorganizowanie startu i mety, medale czy statuetki dla kończących trasę oraz transport bagaży ze startu na metę.

A na trasie - każdy radzi sobie sam, nie ma żadnych punktów kontrolnych. Można nocować w hotelach, można w rowach, można jechać non-stop itd. Za bezpieczeństwo tez organizator nie odpowiada, każdy podpisuje oświadczenie, że jedzie na własną odpowiedzialność. To też wnosi do rywalizacji coś czego nie ma w tradycyjnych ultramaratonach - czyli pewien rodzaj taktyki. Jedni pojadą na lekko, zakładając nocowanie w hotelach, inni będą ryzykować zmarznięcie pod folią NRC, inni pojadą z namiotem itd.

Weryfikacja przejazdu odbywa się poprzez ślad GPS (logger nagrywający ślad jest obowiązkowym wyposażeniem dla wszystkich) lub zdjęcia w punktach kontrolnych wybranych miejscowości (w razie awarii GPS).
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
Ostatnio zmieniony przez Wilk Sob Sty 31, 2015 5:49 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 5:49 pm   

Po górach to jazda nawet w terminie BB to ciut za późno :wink:
Daniel ma jeszcze trochę czasu, i na pewno wprowadzi sporo poprawek :grin:
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Robert 
Administrator

Wiek: 56
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 6:03 pm   

Wilk napisał/a:
Robert napisał/a:

Wiele razy sugerowałem Danielowi pewne rozwiązania organizacyjne(dobrze że chociaż robi w terminie BBT, a nie w początkach zimy) . Ale ma widać swoją koncepcję :-)
Niestety bez względu na formę przeprowadzenia imprezy jest odpowiedzialnym za wszystkich. Za zapewnienie bezpieczeństwa i za kontrolę (gdzie kto jest?)
Stosując ten system zapisów, pobierania opłat i zabezpieczenia może być zaskoczony sytuacją która się pojawi. Zarówno dobrą jak i złą. 50 startujących to już sporo spraw i kosztów których nie widać:-)


Ale MRDP to jakby zupełnie inna filozofia rozgrywania zawodów - zakładająca pełną samodzielność startujących i minimalną organizację. Czyli organizator odpowiada za mapy, zorganizowanie startu i mety, medale czy statuetki dla kończących trasę oraz transport bagaży ze startu na metę.

A na trasie - każdy radzi sobie sam, nie ma żadnych punktów kontrolnych. Można nocować w hotelach, można w rowach, można jechać non-stop itd. Za bezpieczeństwo tez organizator nie odpowiada, każdy podpisuje oświadczenie, że jedzie na własną odpowiedzialność. To też wnosi do rywalizacji coś czego nie ma w tradycyjnych ultramaratonach - czyli pewien rodzaj taktyki. Jedni pojadą na lekko, zakładając nocowanie w hotelach, inni będą ryzykować zmarznięcie pod folią NRC, inni pojadą z namiotem itd.

Weryfikacja przejazdu odbywa się poprzez ślad GPS (logger nagrywający ślad jest obowiązkowym wyposażeniem dla wszystkich) lub zdjęcia w punktach kontrolnych wybranych miejscowości (w razie awarii GPS).


Oj Wilku Wilku :-) Musisz chyba bardziej zagłębić się w przepisy o organizacji imprez :-)
Org owszem może dać mapkę i nic więcej, nie odpowiada za obtarte przyrodzenie, ale jeśli zdarzy się poważny wypadek, lub nie daj boże śmierć, to jest pierwszą osobą która musi się tłumaczyć z zabezpieczenia. Bo jest Oficjalnym organizatorem. Musi powiadomić za pośrednictwem KGP wszystkie służby: o trasie, regulaminie itp. W strefie przygranicznej WOP, chociaż wystarczy KGP. Musi opracować procedury : "...co ma zrobić zawodnik jeśli...."
Jedziemy w strefie czasami bez zasięgu telefonów , to co wtedy? jak będzie wiedział że ktoś nie leży w rowie i woła o pomoc? Sam system wysyłania pozycji u Daniela już jest dobrym zabezpieczeniem, ale musi ktoś to obserwować i działać, jak zawodnik nie odbije się na PK przez kilka godzin od jego przewidywalnego czasu przyjazdu. Fajny jest ten typ organizacji co robi Daniel, to taka impreza gdzie pomiędzy zorganizowanymi jest 1100km Sam chętnie też bym pojechał z małymi sakwami i folią:-)
Niestety w sprawie organizacji Org. musi trochę bardziej osiwieć niż myślisz :-)

Podobnie z imprezą typu rajd turystyczny dookoła Tatr :-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 31, 2015 10:23 pm   

Robert napisał/a:

Oj Wilku Wilku :-) Musisz chyba bardziej zagłębić się w przepisy o organizacji imprez :-)


Czyli jakie są podstawy prawne, którym organizator podlega? I jaka jest prawna definicja definicja imprezy? I czy takie coś jak MRDP w ogóle jest imprezą w prawnym tego słowa znaczeniu?
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
Robert 
Administrator

Wiek: 56
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 8:05 am   :-)

Ustawa o sportowych imprezach masowych, oraz przepisy ruchu drogowego.

Jest w niej wiele czynności które organizator MUSI wykonać. Natomiast jeśli nie jesteś imprezą masową, wówczas powinieneś zrobić to co Ty uważasz za niezbędne :-)
Teoretycznie mógłbyś nie robić nic, ale narażasz się na wiele kontroli i pytań ze strony służb "..co to za impreza.." czy ma zezwolenie, kto jest organizatorem.. :-)
Zatrzymają kilka razy grupki jadących pytając o takie rzeczy. Gorzej jeśli w wyniku przewinienia któregoś z zawodników poszkodowany jest ktoś z "zewnątrz". Wtedy robi się niezły młyn.

Jeśli mogę coś zasugerować po 10 latach doświadczeń :-)

1. Napisz krótkie pismo, w którym napiszesz co to za impreza i jak się odbywa. Regulamin masz. Mapkę i przewidywane międzyczasy. Napisz że w zasadzie to taka pół-turystyczna impreza bez wykorzystywania dróg w sposób szczególny. Jadą bardzo doświadczeni zawodnicy itp Napisz w jaki sposób poruszacie się, że jeśli zrobi się grupa powyżej 15 to jako Org. sam ich ukarzesz zgodnie z regulaminem kar:-)
2. Zadzwoń do sekretariatu Wydziału Ruchu Drogowego KWP (jeśli tylko obejmuje 1 województwo lub KGP jeśli więcej lub poza kraj. Powiedz ustnie o imprezie i wyślij drogą elektroniczną swoje materiały. Zrób to co najmniej miesiąc wcześniej. Zapytaj czy są dodatkowe wymagania jeśli przekraczasz granicę.
3. Być może dostaniesz oficjalne pismo że jest Ok i że nie podlegasz pod imprezy masowej.
4. Prawdopodobnie przed samą imprezą będziesz miał kilka telefonów od lokalnych służb z pytaniami "..jak możemy Wam pomóc..." Zasugeruj ustawienie się z suszarkami w niebezpiecznych dla Was miejscach. Dzięki temu kierowcy widząc partol będą jechać wolniej bezpieczniej.
5. Dzięki takiemu postępowaniu będziesz miał Służby po swojej stronie, a nie przeciwko sobie:-) Co roku wyślesz podobny pakiet. Imprezę i Ciebie potraktują poważnie, a ucieszą się tym bardziej , że nie wymagasz od nich żadnych dodatkowych czynności (zamknięcie dróg, pilotowanie itp)
6. Dalsze powiadamianie Straży, Pogotowia na wypadek poważnych problemów jest w gestii Policji.

To wszystko :-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 11:45 am   Re: :-)

Robert napisał/a:
Ustawa o sportowych imprezach masowych, oraz przepisy ruchu drogowego.


No właśnie. A wg prawa masową imprezą sportową jest impreza o konkretnej liczbie uczestników, przynajmniej 500 (w hali sportowej) lub 1000 (na stadionie lub obiekcie niebędącym budynkiem). Czyli nas, ani MRDP - te przepisy nie dotyczą.

Podobnie jak i Prawo o Ruchu Drogowym. Nie wykorzystujemy dróg publicznych w szczególny sposób, wykorzystujemy dokładnie tak jak to wolno każdemu prywatnemu rowerzyście, czyli w kolumnach do 15 rowerów, bez zamykania ruchu przez policję, z przestrzeganiem wszystkich przepisów drogowych, w regulaminie imprezy specjalnie po to jest sformułowanie, że "impreza nie ma charakteru wyścigu"

Czyli takich imprez żadne szczególne przepisy nie obejmują; to o czym piszesz - to są działania, które oczywiście można zrobić, ale prawnie nie są wymagane, więc organizatora nie można pociągnąć do odpowiedzialności, że tego nie zrobił. Podpisanie przez uczestników oświadczeń o starcie na własną odpowiedzialność powoduje, że organizator nie odpowiada za ewentualne wypadki.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
Robert 
Administrator

Wiek: 56
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 12:33 pm   :-)

Zrobisz albo nie, jak uważasz ;-)
Pamiętaj tylko że organizator to: osoba lub podmiot.
Forum rowerowe nie jest organizatorem, bo nie jest ani jednym, ani drugim.
W ostateczności może być właściciel portalu (ale to już jest w tym momencie podmiot)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 1:05 pm   Re: :-)

Robert napisał/a:
Zrobisz albo nie, jak uważasz ;-)

Nie ja o tym decyduję, w przypadku naszej imprezy nie ma jednego organizatora, tylko społecznie robi to parę osób, każdy jakąś małą działeczką się zajmuje - czy trasą, czy regulaminem, czy medalami itd.
Robert napisał/a:

Pamiętaj tylko że organizator to: osoba lub podmiot.
Forum rowerowe nie jest organizatorem, bo nie jest ani jednym, ani drugim.


Ale jeśli coś w rozumieniu prawnym nie jest imprezą sportową - to i oficjalny organizator nie jest wymagany. Tak samo jak jedziesz na 20-os wycieczkę ze znajomymi nie musisz mieć do tego organizatora.

Dlatego prosiłem o jakieś ramy prawne, którym takie imprezy podlegają. Nie znam się na tym, więc możliwe, że są jeszcze jakieś inne przepisy pod które tego typu, zupełnie amatorska impreza podlega. Ale ustawa o imprezach masowych takich imprez nie obejmuje, podobnie jak i prawo o ruchu drogowym nie nakłada na organizatora dodatkowych obowiązków.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
Robert 
Administrator

Wiek: 56
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 3:03 pm   :-)

W takim razie sugeruję zwrócić się do wydziału prezydialnego KGP ze swoim pytaniem :-)
Swego czasu to zrobiłem i tego się trzymam od 10 lat, podobnie jak orgowie kilkunastu maratonów i ultramaratonów w Polsce :-)

Jeśli już będziesz wiedział czy organizujesz oficjalną imprezę sportową, kto jest organizatorem? będzie oficjalny regulamin a która przy okazji ma być kwalifikacją do BBT lub MRDP to podaj to na stronie swojego maratonu :-)
Jeśli organizujesz fajną i ciekawą niezobowiązującą imprezę turystyczną to życzę wielu ciekawych przygód na trasie;-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 11:30 pm   Re: :-)

Wilk napisał/a:
Robert napisał/a:
Ustawa o sportowych imprezach masowych, oraz przepisy ruchu drogowego.


No właśnie. A wg prawa masową imprezą sportową jest impreza o konkretnej liczbie uczestników, przynajmniej 500 (w hali sportowej) lub 1000 (na stadionie lub obiekcie niebędącym budynkiem). Czyli nas, ani MRDP - te przepisy nie dotyczą.

Podobnie jak i Prawo o Ruchu Drogowym. Nie wykorzystujemy dróg publicznych w szczególny sposób, wykorzystujemy dokładnie tak jak to wolno każdemu prywatnemu rowerzyście, czyli w kolumnach do 15 rowerów, bez zamykania ruchu przez policję, z przestrzeganiem wszystkich przepisów drogowych, w regulaminie imprezy specjalnie po to jest sformułowanie, że "impreza nie ma charakteru wyścigu"

Czyli takich imprez żadne szczególne przepisy nie obejmują; to o czym piszesz - to są działania, które oczywiście można zrobić, ale prawnie nie są wymagane, więc organizatora nie można pociągnąć do odpowiedzialności, że tego nie zrobił. Podpisanie przez uczestników oświadczeń o starcie na własną odpowiedzialność powoduje, że organizator nie odpowiada za ewentualne wypadki.


Wszystko gra, ale trzeba pamiętać że to Polska . Pewnie że organizator nie odpowiada za ewentualne wypadki spowodowane przez zawodników ,ale jest to impreza zorganizowana przez konkretną osobę więc na niej ciążą pewne obowiązki i odpowiedzialność ,szczególnie za bezpieczeństwo. Wszystko jest dobrze, ale do czasu. W razie poważnego wypadku zapis w regulaminie ,, impreza nie ma charakteru wyścigu " będzie to można o kant du.y rozbić ! Prokurator zapyta : są miejsca ? - są , są czasy przyjazdu?- są , zawodnicy jadą prawie na maxa ? - tak. CZY KTOŚ MU WCIŚNIE KIT ŻE TO NIE WYŚCIG :?:

Osobiście uważam że sensowniejszy byłby zapis ,, maraton polega na przejechaniu rowerem z miasta X do Y zgodnie z PRZEPISAMI RUCHU DROGOWEGO ,, oraz to że ,, każdy uczestniczy na własną własną odpowiedzialność ,, - żeby w razie czego nie żądać od Org np. odszkodowania itp.

A teraz z innej beczki: Wyścig kolarski , 150 zawodników ,org p.Czesław. Powołując się na powyższy przepis to impreza sportowa NIE masowa ,a tam jest karetka,lekarz ,policja ,służby porządkowe i inne.

Nauczyciel prowadzi 7 osobową grupę pełnoletnich uczniów. Wypadek. Odpowiadał za nich i miał zarzuty? MIAŁ !

Czterech alpinistów. Dwóch ginie. Ich kolega miał postawiony zarzut za nie udzielenie pomocy ? Miał ! / pomimo że jemu też śmierć zaglądała w oczy/

Kolego Wilku , nasze krajowe prawo i przepisy są tak skonstruowane że prokurator ,sędzia czy adwokat mówi:
,, DAJCIE MI CZŁOWIEKA A JA DO NIEGO DOPASUJĘ ODPOWIEDNI PARAGRAF,, :wink:

Więc z tą całkowitą nie odpowiedzialnością organizatorów nie jest tak różowo.
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lut 02, 2015 1:32 pm   

laki napisał/a:

W razie poważnego wypadku zapis w regulaminie ,, impreza nie ma charakteru wyścigu " będzie to można o kant du.y rozbić ! Prokurator zapyta : są miejsca ? - są , są czasy przyjazdu?- są , zawodnicy jadą prawie na maxa ? - tak. CZY KTOŚ MU WCIŚNIE KIT ŻE TO NIE WYŚCIG :?:


To jest tylko Twoje gadanie i Twoje przypuszczenia, a na tym się opierać nie można. A ja prosiłem o przepisy prawne
laki napisał/a:

A teraz z innej beczki: Wyścig kolarski , 150 zawodników ,org p.Czesław. Powołując się na powyższy przepis to impreza sportowa NIE masowa ,a tam jest karetka,lekarz ,policja ,służby porządkowe i inne.

Jak kogoś stać - to czemu nie? Nie interesuje mnie jak Lang obsługuje swoje wyścigi, tylko czego wymaga prawo w przypadku takich imprez jak ultramaraton.
laki napisał/a:

Nauczyciel prowadzi 7 osobową grupę pełnoletnich uczniów. Wypadek. Odpowiadał za nich i miał zarzuty? MIAŁ !

Nauczyciel to zupełnie inna sprawa, gdy uczniowie są pod jego opieką to zawsze za nich odpowiada, bo jest na ten czas ich prawnym opiekunem.
laki napisał/a:

Czterech alpinistów. Dwóch ginie. Ich kolega miał postawiony zarzut za nie udzielenie pomocy ? Miał ! / pomimo że jemu też śmierć zaglądała w oczy/

Coś Ci się chyba pokręciło. Bielecki nie miał żadnych zarzutów prokuratorskich. Było jedynie dochodzenie w tej sprawie (w przypadku większości wypadków to dość normalna procedura), śledztwo umorzono bez stawiania nikomu zarzutów
http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html
laki napisał/a:

Kolego Wilku , nasze krajowe prawo i przepisy są tak skonstruowane że prokurator ,sędzia czy adwokat mówi:
,, DAJCIE MI CZŁOWIEKA A JA DO NIEGO DOPASUJĘ ODPOWIEDNI PARAGRAF


To są Twoje teorie, nic nie wnoszące do sprawy; jak wspominałem pytałem się o konkretne przepisy, którym organizator podlega.

Amatorskich imprez takich jak maraton na 70-80 osób - jest w Polsce na pęczki, co tydzień jest ich kilkanaście, czy biegowych, czy triatlonowych, czy w wielu innych sportach. Tak samo ustawki szosowe. W każdym większym mieście latem jeździ na nich czasem więcej osób niż 50, do tego jadą całym peletonem olewając przepisy. I sporo z takich imprez ma minimalna organizację, na zasadzie, że się trochę osób skrzyknęło, każdy jedzie na własną odpowiedzialność. Jak na klubowym treningu ginie rowerzysta potrącony przez samochód - to też ma organizator treningu, czy właściciel klubu odpowiadać? Nie twórzmy tu absurdów.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Sob Lut 07, 2015 12:59 am   

Nikt nie tworzy tu absurdów. Napisałem powyżej że wszystko jest dobrze do czasu. Przykład:
U nas były organizowane wyścigi mastersów do czasu poważnego wypadku / nie śmiertelnego ! / Dodam jeszcze że na dwóch skrzyżowaniach ruchem kierowała nawet policja. Od tamtego wypadku,organizator już nie chce organizować tych wyścigów. Dlaczego ?, chyba nie dlatego że został pogłaskany :wink:
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Sponsor forum

Dolaczyl: 30 Sie 2006
Posty: 4134
Skad: Internet





Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8