Strona Główna


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Regulamin 2012
Autor Wiadomość
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Nie Lut 26, 2012 2:51 pm   Regulamin 2012

BRAWO :!: Na 180 dni przed startem do BB 2012 mamy regulamin :lol:

Czy zamieszczona trasa maratomu będzie w tym roku obowiązywała :?:
Chciałem zaproponować małą zmianę: w pierszej części trasy proponuję jazdę z Drawska Pomorskiego przez Kalisz Pomorski - Mirosławiec do Wałcza, zamiast jazdy przez Złocieniec - Czaplinek.
W dalszej części trasy bez zmian - bardzo fajnie jechało się z Włocławka na Wisłą do Soczewki.

Stroje: proponuję, aby firma szyjąca stroje zamieściła na swojej stronie rozmiary spodenek (rozmiary koszulek zamieszczono).
Podczas zapisów zawodnik będzie podawał: rozmiar np. koszulka L, spodenki XL wg rozmiarówki firmy.
Podanie wzrostu i wagi może nie odpowiadać rzeczywistym wymiarom danego zawodnika.

Czy zakończenie BB 2012 odbędzie się zgodnie z tradycją na koniec PP w maratonach w Iławie :?:
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
łukasz 

Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 43
Skąd: włocławek
Wysłany: Nie Lut 26, 2012 4:20 pm   

Cytat:
Czy zakończenie BB 2012 odbędzie się zgodnie z tradycją na koniec PP w maratonach w Iławie

zakończenie w Iławie to bardzo bardzo zły pomsł , jak był ktoś kiedys na maratonie w Ilawie to wie jaka tam jest organizacja.
do zobaczenia w śierpniu :wink:
https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/Galeria#5713446080066331426
_________________
zdjęcia cz.2 https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1Cz2?noredirect=1#6047462749601632146

zdjęcia cz.1
https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1?noredirect=1#5982400873819393426
 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   38%   5/13
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 26, 2012 9:22 pm   Regulamin

Wielkie dzięki za brawa ;-)
Zapewne regulamin będzie się minimalnie modyfikował o drobne szczegóły :-)

Z istotnych zmian trasy to :
wracamy do trasy przez Drawsko-Kalisz.
optujemy za tym, aby nie wjeżdżać do Piły. (bezpieczeństwo, błądzenie itp...było to trochę bez sensu) Decyzję podamy po konsultacji z miastem

Niektóre z punktów w regulaminie kar będą bardziej rygorystycznie przestrzegane.

Niedopuszczalne jest uciekanie przed policją jadącą na sygnale, usiłującą zatrzymać zawodników jadących szerokim wachlarzem. Organizator miał poważne kłopoty (włącznie z groźbą zakończenia imprezy w trakcie jej trwania)
Za jakąkolwiek interwencję policji o której zostanie powiadomiony organizator - obligatoryjna kara 12 godz. W zeszłym roku kilku zawodników otrzymało za to 1 godz kary. Zachowali się uczciwie nawet nie podejmując dialogu co do wysokości tej kary ;-)

Co do rozmiarówki ciuchów - zrobię podstronę z rozmiarówką SportAtak :-)


Ps
Co do zakończenia w IŁAWIE? .... Łukaszu, w takich super ciuchach i na takiej wypasionej maszynie, możesz śmiało jechać do Iławy ;-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Tomassac 

Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 7
Skąd: Jamy (CZ)
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 10:58 am   

Witam, jestem Tomek.
Planuje pojechać w tym roku BBT po raz pierwszy na rowerze poziomym. Być może będzie jeszcze jeden człowiek na poziomce. Czy będzie dla nas oddzielna kategoria: Poziom?
Niepokoi mnie jeden punkt regulaminu:
"Uczestników obowiązuje limit czasu:
Punkt Kontrolny Zajazd „Viking” 700km : wyjazd kat Open, Solo, Tandem (czas pierwszego + 24godziny)"

To "czas pierwszego + 24" to jest bardzo nieprecyzyjne, według mnie. Podczas zawodu mam śledzić informacje, jak jedzie pierwszy zawodnik i według tego korygować swój plan jazdy? Może lepiej dodać tam jeszcze np: "ale nie wcześniej niż 9.00 27.8." , przed rokiem o 9.00 drugiego dnia byli tam pierwsi zawodnicy.
pozdrawiam
Tomek
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   66%   6/9
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 11:37 am   POZIOMY

Hej , witaj Tomaszu.

Co do startu i kategorii dostałeś odpowiedź kilka miesięcy temu emailem :-) Musisz wystartować w którejś z kwalifikacji, lub innej imprezie poza granicami kraju, o dystansie 500km lub min 24 godz. Chodzi też o przyporządkowanie Poziomek pod względem średniej prędkości. (jaka różnica jest w śr. prędkości w terenie płaskim, a jaka w górach) Są jeszcze do ustalenia kwestie bezpieczeństwa i oznakowania Poziomki.

Określenie czasu zamknięcia PK, lub DPK służy wyłącznie do określenia - do kiedy będzie czekała obsługa :-)
W historii BBT nie zdażyło się , aby ktoś przyjechał na drugi DPK później niż 20-22 godziny po pierwszym zawodniku.
Czasy zamknięcia PK są najważniejsze w 3 części dystansu. Trudno czakać na 1 zawodnika bo postanowił spać do godz 10 w II DPK.
Trzeba mieć świadomość, że jeśli jedzie się tempem najwolniejszego zawodnika w historii BBT, to na PK powinien ktoś czekać, ale jeśli jedzie się jeszcze wolniej, to tam już nikogo nie będzie ;-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Tomassac 

Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 7
Skąd: Jamy (CZ)
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 9:19 pm   

Jasne, dzięki za odpowiedź.
Trochę Off Topu: Tą kwalifikacją dla mnie będzie 24godzinny maraton K24 w Czechach (Ujezd u Brna, 22-23.6). Czy mam BBTour propagować wśród braci Czechów, bo myślę, że na stronie tego maratonu informacja o tym, że jest to klasyfikacja do BBTour mogła by paru długodystansowców zaciekawić.
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   66%   6/9
4gotten 

Wiek: 42
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 35
Skąd: Stargard
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 9:00 pm   Re: Regulamin

Robert napisał/a:
Wielkie dzięki za brawa ;-)
Z istotnych zmian trasy to :
wracamy do trasy przez Drawsko-Kalisz.
optujemy za tym, aby nie wjeżdżać do Piły. (bezpieczeństwo, błądzenie itp...było to trochę bez sensu) Decyzję podamy po konsultacji z miastem


a ja chciałem już zaproponować alternatywny dojazd do Piły od strony Wałcza. Z DK 10 zjazd w prawo do Dobina i dalej przez Skrzatusz i Szydłowo do Piły. Przez Piłę przejazd jest wtedy dość prosty, praktycznie cały czas prosto: ul. Wojska Polskiego i ul. Bydgoską i jest się ponownie na DK10. Kilka razy jechałem w ten sposób i chwaliłem sobie. Asfalt był w całkiem niezłym stanie. Ruch pojazdów dużo mniejszy, żadnych tirów.
_________________
"non omnis moriar"
 
 
Poziom: 4 HP   0%   0/61
   MP   100%   29/29
   EXP   72%   8/11
gb

Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 4
Skąd: Oleśnica
Wysłany: Pią Mar 02, 2012 2:57 pm   

Witam wszystkich :smile:
Moim zdaniem, tak zredagowany jak w regulaminie, zapis różnicujący wysokość wpłaty w zależności od terminu jej dokonania jest niecelowy.
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   33%   3/9
Tomassac 

Dołączył: 06 Gru 2011
Posty: 7
Skąd: Jamy (CZ)
Wysłany: Pią Mar 02, 2012 7:48 pm   

Moim zdaniem cel jest: organizator chce jak najwcześniej znać liczbę startujących - to bardzo pomaga. A że ludzie mają zwyczaj czekać ze zgłoszeniem na ostatnią chwilę, to ceny "promocyjne" mają za cel to zmienić.
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   66%   6/9
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Mar 09, 2012 8:35 pm   Re: Regulamin

[quote="4gotten"]
Robert napisał/a:
Wielkie dzięki za brawa ;-)
a ja chciałem już zaproponować alternatywny dojazd do Piły od strony Wałcza. Z DK 10 zjazd w prawo do Dobina i dalej przez Skrzatusz i Szydłowo do Piły. Przez Piłę przejazd jest wtedy dość prosty, praktycznie cały czas prosto: ul. Wojska Polskiego i ul. Bydgoską i jest się ponownie na DK10. Kilka razy jechałem w ten sposób i chwaliłem sobie. Asfalt był w całkiem niezłym stanie. Ruch pojazdów dużo mniejszy, żadnych tirów.


Ale to nie o to chodziło, że zeszłoroczna trasa przez Piłę była trudna nawigacyjnie (bo nie była - wystarczyły całe dwa skręty); tylko to że w ogóle wjeżdżaliśmy do tej wielkości miasta (a to zawsze oznacza światła, spowolnienie, wybicie z rytmu, duży ruch na wąskich ulicach itd.). Droga obwodnicą jest i krótsza i najwygodniejsza; do tego miasto przy organizacji tego punktu kontrolnego niespecjalnie się popisało - a był to punkt dość istotny, bo po prawie 100km od poprzedniego i wiele osób liczyło na trochę więcej niż jeden batonik i nadgniły banan.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
laki 
laki

Dołączył: 20 Wrz 2011
Posty: 80
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Pią Mar 09, 2012 9:47 pm   

Potwierdzam. Wilk ma 100% racji !! ZMIANY trasy trzeba w dojezdzie do WSOLA !!!!
_________________
laki
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   93%   15/16
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Mar 10, 2012 8:05 am   :-)

Fajnie było by się wyrażać ściślej :-)

Wiki nie wspomniał o żadnej zmianie trasy tylko o powrocie do jazdy obwodnicą co wcześniej opisałem również, więc nie bardzo wiadomo co potwierdzasz? "..Potwierdzam. Wilk ma 100% racji !! ZMIANY trasy trzeba w dojezdzie do WSOLA !!!!......"

Co masz na myśli pisząc "...w dojezdzie do WSOLA ..." ? Zjazd z drogi na szutrowy odcinek 1km wcześniej? czy zmianę pomięcy odcinkiem Grójec-Wsola? czy może jeszcze większe zmiany?

W nocy po 24-30 godz jazdy nie bardzo się komuś chce szukać innych ciekawych odcinków, tylko leci się na pamięć

Co do wsparcia jedzenia na PK przez miasta. Opcje są 3 :

- miasto wystawia swoich ludzi którzy stoją czasami po 24 godz (Grójec, Nowa Dęba, Brzozów) i organizują menu które nie wszystkim smakuje, w zamian za to prosi o przejazd przez środek miasta.

- nie chcemy aby miasta coś takiego nam robiły, tylko jedziemy którędy nam wygodniej, i sami wystawiamy swoich ludzi do obsługi PK, dowozimy jedzenie które smakuje większej ilości zawodników. Podnosimy opłatę startową o całkowity koszt zorganizowania takiego PK ( jedenie, koszt dodatkowej obsługi, dojazd-paliwo, plus jakiś dyplom z podziękowaniami)

- zgodnie z regulaminem organizujemy tylko 1-darmowy DPK i 1 PK na mecie. Pozostałe jeśli już będą, to na zasadzie wynegocjowanej przez Orga odpłatności dla zawodnika.

- ;-) albo organizator organizuje górę kasy od ogromnej ilości chętnych sponsorów i każdy zawodnik zamawia co chce na PK/DPK, a "...organizator płaci..." ;-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Rebe

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 69
Skąd: Włocławek
Wysłany: Sob Mar 10, 2012 9:53 pm   punkty pomocnicze

Opcja czwarta najlepsza .
Znaleśc wystarczająco dyżo wariatów któezy sami zorganizują punkt i będą warowac ile trzeba . Fakt , mamy stosumkowo łatwo , ostatnim razem kiblowałem 15 godzin . Od dawna obiecuję sobie wrzucic zdjęcia z naszego punktu . To też niezła lekcja poglądowa .
We Włocławku sa namioty , leżaki , koce i najlepsze na świecie kolarskie siostry miłosierdzia .
_________________
Każdy ma swoją Annapurmę
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
roolez 

Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 77
Skąd: Brodnica
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 7:42 am   

Wilku, dla jednych dojazd do punktu w Pile był prosty, dla innych nie... Ty miałeś na kierownicy turystycznego GPS-a, więc było prościej. Sam w zeszłym roku, już daleko za Piłą, minąłem solistę, który szukał ...punktu w Pile! Myślę, że w plecy był co najmniej godzinę.
A swoją drogą, przydałyby się takie GPS-y dla wszystkich, zamiast tych "cegieł" pod ramę.
Dałoby się coś takiego załatwić? Ja zgodziłbym się na coś takiego nawet za dodatkową, rozsądną dopłatą.
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   75%   12/16
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 12:11 pm   

roolez napisał/a:
Wilku, dla jednych dojazd do punktu w Pile był prosty, dla innych nie... Ty miałeś na kierownicy turystycznego GPS-a, więc było prościej. Sam w zeszłym roku, już daleko za Piłą, minąłem solistę, który szukał ...punktu w Pile! Myślę, że w plecy był co najmniej godzinę.
A swoją drogą, przydałyby się takie GPS-y dla wszystkich, zamiast tych "cegieł" pod ramę.
Dałoby się coś takiego załatwić? Ja zgodziłbym się na coś takiego nawet za dodatkową, rozsądną dopłatą.


Te "cegły" są transmisją na żywo wyścigu. Dzięki temu nawet bez TV, które nigdy nie zabezpieczy nam czegoś takiego, impreza żyje dla oglądających z zewnątrz :-)

Urządzenie o które prosisz leży w gestii każdego zawodnika. Każdy ma inne potrzeby i gust :-)
Inventia zabezpiecza tylko lokalizatory, a Vingo zabezpiecza monitoring :-)

[ Dodano: Pon Mar 12, 2012 1:15 pm ]
4gotten napisał/a:
Robert napisał/a:
Wielkie dzięki za brawa ;-)
Z istotnych zmian trasy to :
wracamy do trasy przez Drawsko-Kalisz.
optujemy za tym, aby nie wjeżdżać do Piły. (bezpieczeństwo, błądzenie itp...było to trochę bez sensu) Decyzję podamy po konsultacji z miastem


a ja chciałem już zaproponować alternatywny dojazd do Piły od strony Wałcza. Z DK 10 zjazd w prawo do Dobina i dalej przez Skrzatusz i Szydłowo do Piły. Przez Piłę przejazd jest wtedy dość prosty, praktycznie cały czas prosto: ul. Wojska Polskiego i ul. Bydgoską i jest się ponownie na DK10. Kilka razy jechałem w ten sposób i chwaliłem sobie. Asfalt był w całkiem niezłym stanie. Ruch pojazdów dużo mniejszy, żadnych tirów.


W związku z tym że Włodarze miasta bardzo chcą abyśmy w tym roku również do nich zawitali :-)
Twój wariant wygląda sensownie. Zmniejsza się długość przejazdu w stosunku do zeszłorocznego o ok 3km i upraszcza przejazd i jeśli oznaczymy dobrze zjazd z 10, wówczas nie będzie możliwości zabłądzenia. (zawsze znajdzie się 1-2 którzy i tak gdzieś pobłądzą) cały przejazd przez Piłę będzie prostym odcinkiem :-)

Pozostaje więc wyłącznie kwestia doboru odpowiedniego menu na PK.
pyt: "..co ma się znaleźdź w każdej z paczek przygotowanej dla zawodnika.." ;-) ?
Oczywiście kawa/herbata/woda powinny się znaleźdź poza paczką

Proszę o konstruktywne podawanie zawartości takiej paczki ;-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Mar 12, 2012 9:27 pm   

roolez napisał/a:
Wilku, dla jednych dojazd do punktu w Pile był prosty, dla innych nie... Ty miałeś na kierownicy turystycznego GPS-a, więc było prościej. Sam w zeszłym roku, już daleko za Piłą, minąłem solistę, który szukał ...punktu w Pile! Myślę, że w plecy był co najmniej godzinę.


No wiesz - umiejętność nawigacji też jest elementem tego wyścigu, każdy dostał przecież mapę - jeśli nie umie z niej korzystać to pretensje powinien mieć do siebie; są ludzie którzy są w stanie zgubić się wszędzie, ale oceniając sprawę obiektywnie - akurat przejazd przez Piłę był prosty. Ale najprostszy i do tego najkrótszy wariant (tak było w 2010) - to po prostu jazda obwodnicą, wtedy się zgubić już nie da.

roolez napisał/a:

A swoją drogą, przydałyby się takie GPS-y dla wszystkich, zamiast tych "cegieł" pod ramę.
Dałoby się coś takiego załatwić? Ja zgodziłbym się na coś takiego nawet za dodatkową, rozsądną dopłatą.


Tylko te "cegły" to nie to samo co odbiorniki na kierownicy (jakie parę osób, m.in. ja używa). One służą relacji on-line na żywo, przekazują położenie rowerzystów na trasie - co niesłychanie urozmaica relację z wyścigu, ogląda ją w ten sposób tysiące osób, w tym masa znajomych tych którzy startują, na naszym forum poświęconym rowerowym wyprawom - dyskusja w trakcie trwania wyścigu miała wiele stron, a przebiegiem wyścigu i kibicowaniem interesowali się niemal wszyscy jego członkowie - więc uważam że to świetny pomysł, z pewnością warty wiezienia tej cegiełki.

A odbiornik na kierownicy - to po prostu wygodniejsza forma mapy, niemniej taki odbiornik to koszt 1000zł i więcej, więc trudno oczekiwać, żeby organizator to nam załatwił, jeśli ktoś odczuwa taką potrzebę - to musi to załatwić sobie indywidualnie. Można też zamontować sobie standardowy mapnik i tam włożyć papierowe mapki dostarczone przez organizatora A trasa BBTour nie jest jakoś specjalnie trudna nawigacyjnie, jeśli się dokładnie przeanalizuje mapę - trudno o błędy; tym bardziej jeśli nie jedzie się pierwszy raz.


Ze swoich uwag - chciałbym poddać pod osąd organizatorów kwestię zrezygnowania z podpisywania list na punktach czy wożenia książeczek które trzeba stemplować. Właśnie tutaj z pomocą przychodzą owe cegiełki, które wieziemy - przecież za ich pomocą można sprawdzić dokładną trasę każdego zawodnika; ewentualnie dużo wygodniejszy jest taki system jak np. na Harpaganach, gdzie każdy uczestnik wiezie kartę z chipem i na punkcie tylko się ją przykłada do czujnika (ale to już dla organizatora pewnie są większe koszta i problemy). W każdym bądź razie wydaje mi się, że nie ma co dublować -i jeśli uznamy, że koniecznie jest potrzebna jakaś forma papierowa (na wypadek awarii systemu GPS) - to zdecydować się albo na podpisywanie listy, albo na książeczki - bo nie bardzo widzę sens dublowania tego.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Mar 14, 2012 7:45 am   Listy startowe

Najlepiej by było zrezygnować z jakichkolwiek list, pod warunkiem 100% działania systemu lokalizującego.
Niestety czasami pojawiają się problemy zwłaszcza przy większej ilości zawodników w jednym PK lub DPK (dlatego są mniejsze grupy) i system nie zarejestruje czasu na PK. Oczywiście ze śladu widać że zawodnik jechał i było Ok.

Dlatego najsprawniej jest, kiedy na karcie w książeczce zawodnik dostanie podpis lub pieczątkę. Po dojechaniu na metę można wtedy bardzo szybko zweryfikować przejazd zawodnika na trasie i zaliczenie PK. Natomiast sama lista na PK pełni tylko funkcję informacyjną dla obsługi PK i dla jadących zawodników (który jestem? i kto jechał za/przede mną?) Sędzia dostaje listy z PK dopiero pod koniec imprezy.

Sprawa chipów odpada. O ile same chipy nie są drogie i każdy z zawodników mógłby wpłacać kaucję, o tyle zabezpieczenie rozstawienia kilku-kilkunastu mat na trasie jest kosztowne. (przy wyścigach w kółeczku 2-3 maty wystarczają a i tak sporo to orgów kosztuje)
Podobnie myśleliśmy o systemach rejestracji czasu pracy , a zawodnik jechał by tylko z kartą i podbijał, a system przesyłał po GPRS na stronę. Kilka-kilkanaście takich urządzeń to duży koszt. Zorganizowanie tego jako system-pracochłonne.
Jak będziemy bogaci to będzie można pomyśleć nad realizacją któregoś z wariantów.

Na razie dopracowujemy system z okalizatorami GPS :-) ponieważ łączy w sobie funkcję transmisji na żywo i rejestracji zawodników na PK
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
kurier 

Wiek: 42
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 48
Skąd: katowice
Wysłany: Pią Mar 23, 2012 10:12 pm   

W przypadku rezygnacji z udziału w maratonie do dn. 30.07.2012 zwracamy pełna kwotę wpisowego pomniejszając o koszt przelewu. Po terminie 01.08.2012, wszelkie wpłaty nie będą zwracane.

Uczestnik, który zrezygnuje ze startu po 01.07.2011 lub nie zgłosi się na starcie, traci prawo do zwrotu opłaty startowej i świadczeń.

Proszę o sprecyzowanie dat :grin: choć ostatnia data to 2011
_________________

 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   76%   10/13
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Mar 24, 2012 7:41 am   :-)

Chodzi o to że jeśli po 1.08 zdezerterujesz to wpisowe przepada :-)

Przez ostatnie 7 lat z tym punktem regulaminu nie było problemów, choć zdarzyło się kilka wypadków losowych i wtedy punkt został przez orgów delikatnie "nagięty" (oczywiście na korzyść zawodnika) ;-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Skora 

Wiek: 57
Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 6
Skąd: Świnoujście
Wysłany: Pią Mar 30, 2012 4:25 pm   

Czy już po uzgodnieniu i wprowadzeniu zmian w trasie, będzie można tę trasę zdobyć w gotowej postaci, do wgrania np. na Garmina ?
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Mar 30, 2012 7:03 pm   Garmin

Ślady na garmina będą gotowe ok 15.07. Wcześniej będą zapewne korekty rozmieszczenia PK i drobne korekty trasy, więc nie ma sensu ich publikowanie.
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
jest

Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Maj 04, 2012 11:54 am   Re: Garmin

Zamierzam wystartować i proszę o informację jak w praktyce realizuje się wymóg regulaminowy dotyczący jazdy solo w odpowiedniej odległości od innych kolarzy. Jaka jest możliwość wyprzedzania? Jak się zachować jeśli jest się wyprzedzanym przez peleton? A co jeśli jadący solo z przodu zwalnia tempo?
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   0%   0/9
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Maj 04, 2012 1:43 pm   Re: Garmin

jest napisał/a:
Zamierzam wystartować i proszę o informację jak w praktyce realizuje się wymóg regulaminowy dotyczący jazdy solo w odpowiedniej odległości od innych kolarzy. Jaka jest możliwość wyprzedzania? Jak się zachować jeśli jest się wyprzedzanym przez peleton? A co jeśli jadący solo z przodu zwalnia tempo?


Zawodnicy kat. SOLO zobowiązani są do zachowania odstępu 100m do poprzedzającego zawodnika, lub zawodników w kat. OPEN.
Zawodnik kat. OPEN zobowiązany jest do zachowania odstępu 100m do poprzedzającego zawodnika kat. SOLO
Obowiązuje przy tym zasada. "...jedź tak aby nikt z klubowiczów 1008 nie miał wątpliwości że przejechałeś SOLO bez pomocy..."

W dowolnym momencie zawodnik może zgłosić sędziemu że przechodzi do kategorii OPEN, i po obróceniu numeru do góry nogami staje się OPEN.
Jest to sprawa wyłącznie prestiżowa, więc nie ma sensu szukanie luki w regulaminie. :-)
Problem dotyczy też pierwszych 100-150km. Na początkowym odcinku 20-30km panuje niewielkie tasowanie zawodników i grupek.
Są też różne kolory numerów dla SOLO/OPEN, więc widać z daleka do kogo się zbliżasz.

Ps. W dalszej części dystansu wyprzedzanie najczęściej odbywa się poprzez szybsze jedzenie na PK/DPK ;-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
astronom 

Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2012
Posty: 6
Skąd: Burzyn
Wysłany: Sob Maj 12, 2012 10:16 pm   

Hmm, tak mi się nasunęło w tym tygodniu, podczas treningu do BB2012 (mam nadzieję) ... Może by tak w tym roku z okazji 1040 rocznicy Bitwy pod Cedynią (972 r.) przedłużyć maraton o 32 km i zrobić specjalną okolicznościową edycję ??? Byłby dodatkowy efekt medialny :wink:
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 8:30 am   

astronom napisał/a:
Hmm, tak mi się nasunęło w tym tygodniu, podczas treningu do BB2012 (mam nadzieję) ... Może by tak w tym roku z okazji 1040 rocznicy Bitwy pod Cedynią (972 r.) przedłużyć maraton o 32 km i zrobić specjalną okolicznościową edycję ??? Byłby dodatkowy efekt medialny :wink:


Ciekawy pomysł, ale może by tak 500 lecie Bitwy pod Łopusznem (1512) "...Kawaleria polska, licząca 5 tysięcy żołnierzy, dowodzona przez Mikołaja Kamienieckiego, przy wsparciu oddziałów litewskich i ruskich, wycięła w pień 24 tysiące (według niektórych źródeł 10 tysięcy) Tatarów i ... uwolniła kilkunastotysięczny jasyr..." ;-)

A tak na poważnie ;-)

Jeśli po dojechaniu na metę pojedziesz jeszcze rundę 32km przez Brzegi Górne-Dwerniczek-Przczeliny do Ustrzyk Górnych , to stawiam na imprezie zakończeniowej dodatkowe piwo dla wszystkich

wzniesiemy toast za obie zwycięskie bitwy :-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
astronom 

Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2012
Posty: 6
Skąd: Burzyn
Wysłany: Nie Maj 13, 2012 2:44 pm   

Robert napisał/a:
A tak na poważnie ;-)

Jeśli po dojechaniu na metę pojedziesz jeszcze rundę 32km przez Brzegi Górne-Dwerniczek-Przczeliny do Ustrzyk Górnych , to stawiam na imprezie zakończeniowej dodatkowe piwo dla wszystkich

wzniesiemy toast za obie zwycięskie bitwy :-)


Właśnie o tej pętli myślałem. Zatem stoi - jeśli pojadę (zależy czy z braku samochodu = niskiej mobilności uda mi się dotrzeć gdzieś w kraju na oficjalną kwalifikację, bo nieoficjalną wkrótce zrobię po raz kolejny) i dociągnę do Ustrzyk G., to zrobię dodatkowo tę pętlę !!!
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9
Rebe

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 69
Skąd: Włocławek
Wysłany: Wto Maj 15, 2012 9:32 pm   regulsmin

Właśnie na temat kwalifikacji
Dość długo trwało ale robimy .
22 czerwiec godz. 22.00
Trasa tradycyjna
Włocławek - Stegna - Włocławek
Dystans 480 km . czas na zaliczene 24 h
Jak zawsze z samochodem asekuracyjnym na całej trasie
60 zeta - medal i wacha
Tel do mnie - 509 643 711
Szczegóły wkrótce na stronie WTR
www.wtrwloclawek.pl
_________________
Każdy ma swoją Annapurmę
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
tadzik1963
tadzik1963

Wiek: 55
Dołączył: 16 Sie 2011
Posty: 5
Skąd: Radlin
Wysłany: Czw Maj 17, 2012 12:19 am   

Astronomie- masz chłopcze totalnie astronomiczny brak wyobraźni a w szczególności pokory.A co to znaczy nieoficjalna kwalifikacja,zrób wpierw tę oficjalną ,a jeszcze się zapisać trzeba ,potem zrób zadany dystans daję słowo spokorniejesz,a na sam koniec rzucaj wyzwania.. Mniej myśl,mniej mów rób więcej.
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   44%   4/9
astronom 

Wiek: 40
Dołączył: 25 Sty 2012
Posty: 6
Skąd: Burzyn
Wysłany: Sob Maj 19, 2012 10:02 pm   

tadzik1963 napisał/a:
Astronomie- masz chłopcze totalnie astronomiczny brak wyobraźni a w szczególności pokory.A co to znaczy nieoficjalna kwalifikacja,zrób wpierw tę oficjalną ,a jeszcze się zapisać trzeba ,potem zrób zadany dystans daję słowo spokorniejesz,a na sam koniec rzucaj wyzwania.. Mniej myśl,mniej mów rób więcej.


Proszę o niezarzucanie mi czegoś, czego nawet nie miałem na myśli i to nie znając mnie :wink:
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9
kudłaty 

Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 55
Skąd: krakał
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 2:06 pm   

nie kłócić się, nie obrażać, tylko trenować. W końcu każdy i tak jedzie na własny rachunek :mrgreen:
 
 
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   28%   4/14
tadzik1963
tadzik1963

Wiek: 55
Dołączył: 16 Sie 2011
Posty: 5
Skąd: Radlin
Wysłany: Pon Maj 21, 2012 11:36 pm   

Dobrze powiedziane ,nie gadać, nie kłócić się, tylko trenować bo czas szybko leci.
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   44%   4/9
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Wto Maj 22, 2012 9:07 am   

tadzik1963 napisał/a:
Dobrze powiedziane ,nie gadać, nie kłócić się, tylko trenować bo czas szybko leci.

Bo do startu zostało już/aż 95 dni :!:
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
spros

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 136
Skąd: krakow - olkusz - kielce
Wysłany: Śro Maj 23, 2012 3:28 pm   

cholera znowu nie zdaze sie wyspac, :-(
_________________
Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.
spros@wp.pl
 
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   72%   16/22
transatlantyk 
transatlantyk

Wiek: 65
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 60
Skąd: Ostrowiec Św
Wysłany: Czw Lip 12, 2012 8:36 am   

Czy są już ostateczne ustalenia co do przebiegu trasy? :
1. Rezygnacja z Czaplinka klepnięta, pewna? (według mnie lepiej przez Kalisz Pom)
2. Jak będzie z przejazdem przez Piłę ?
3. Za Włocławkiem jedziemy nad zalewem tak jak w 2011 roku? (to był chyba dobry pomysł)
I niech sobie te dziury w drogach czymś pozaklejają :wink:
4. Czy Ustrzyki Dolne będziemy ponownie omijać przez Równię? (to był chyba dobry pomysł)
 
 
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   64%   9/14
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lip 12, 2012 10:11 am   Pytania

1. Jedziemy przez Kalisz , czyli starą trasą.
2. Ok 4km za Wałczem skręcamy na : (Dobino, Skrzatusz, Szydłowo) - bardzo dobra droga, pusta i asfaltowa :-) . Wjazd i przejazd przez Piłę - cały czas prosto. Po lewej mijamy na rondzie zeszłoroczne PK, a potem dalej na obwodnicę)
3. Za Włocławkiem nad zalewem :-)
4. Będzie wiadomo po ustaleniu z Bikeholikami usytuowania tego ostatniego,ale bardzo ważnego PK
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Nie Sie 12, 2012 8:47 pm   

Mam już trasę oraz wyznaczone PK.

Mam w związku z powyższym mam prośbę/uwagę dot. PK Zajazd "Chata Skrzata". W ubiegłym roku butelka wody 0,33 l kosztowała w tym zajeździe około 4/5 zł. (mogę się mylić).
Żeby kupić wodę jechaliśmy kilkaset metrów dalej gdzie był/jest sklep spożywczy. :!:

A w Pile chyba batoniki zostały w UM z ubiegłego roku :mrgreen:
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
Rebe

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 69
Skąd: Włocławek
Wysłany: Nie Sie 12, 2012 10:43 pm   regulamin

Włocławek nie pozakleja sobie dziur .We " w źwiansku" z budową autostrady A-1 już od Torunia jest Meksyk , aod Anwilu w granicach miasta horror . Kusi nowa nawierzchnia ,czy super scieżka rowerowa , ale kończy się po 100 m. okopem , potem znów jest 300 m . pięknie i znowu okop . Trzeba zacisnąć zęvy i tłuc się trasą . Dobrze , że od punktu kontrolnego zdążyli przebudować ulicę i wyjazd nad zalew jest prosty i możliwy . Dalej na Sochaczew nieźle .
Tyle meldunku o stanie dróg w naszym regionie.
Na trasie jako sędziowski będzie jechał mój samochód , jest możliwość aby jedna osoba ( żona , córka , kochanka ) towarzyszyła na całej trasie .
_________________
Każdy ma swoją Annapurmę
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
roolez 

Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 77
Skąd: Brodnica
Wysłany: Pon Sie 13, 2012 8:10 pm   

Jak komuś przeszkadzają dziury we Włocławku mógł sobie pojechać Klasyk Kłodzki! :wink:
Szybko przestałby narzekać! Nic na to nie poradzimy! Sporo dziur jest jest jeszcze w Toruniu, szczególnie na Łódzkiej, pobocze mocno pozarywane, trzeba uważać, bo można stracić koło! Jechałem tam parę dni temu, za dnia, i trochę wytrzęsło. Za to jazda od Włocławka wzdłuż Zalewu Wiślanego to bajka!

Widzę też, że mamy trzy PK mniej niż rok temu. Wypada Grójec, Włostów i Sanok. Tego ostatniego mi nie żal, ale te dwa pierwsze mogły być!

Menu serwowanym przez "Chatę Skrzata" też nie byłem zachwycony, ale to pewnie najbardziej dogodny punkt, więc trzeba jakoś dać sobie radę. Piłę jednak wspominam dobrze; może dlatego, że parę km wcześniej zeżarłem resztę naleśników, które wiozłem od Świnoujścia :mrgreen:

Czy pozostałe PK są w tych samych miejscach, co rok temu?
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   75%   12/16
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 14, 2012 6:16 am   TRASA

zmieniły się 2 PK

1. Z Guzowa za Sochaczewem został przesunięty do Żyrardowa.
2. PK z Gęsiego Zakrętu do Ustrzyk Dolnych :-) .
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
roolez 

Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 77
Skąd: Brodnica
Wysłany: Wto Sie 14, 2012 5:54 pm   

Na mapce z punktami kontrolnymi widać we Wsoli "łóżeczko". Tam też będzie możliwość noclegu?
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   75%   12/16
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 14, 2012 6:45 pm   spanie

Tak, ale trzeba pójść do recepcji i uiścić opłatę hotelową ;-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
atryda4 

Dołączył: 05 Sie 2012
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 14, 2012 8:05 pm   spanie

A czy spanie nie miało być w ramach opłaty startowej?
_________________
Piotr
--
Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono.
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Wto Sie 14, 2012 9:34 pm   Re: TRASA

Robert napisał/a:
zmieniły się 2 PK
2. PK z Gęsiego Zakrętu do Ustrzyk Dolnych :-) .

Z tego wynika, że jedziemy przez Ustrzyki Dolne :?:

[ Dodano: Wto Sie 14, 2012 9:47 pm ]
atryda4 napisał/a:
A czy spanie nie miało być w ramach opłaty startowej?

regulamin napisał/a:
wodę, owoce, kanapki na wyznaczonych PK . Posiłek na jednym z DPK oraz możliwość bezpłatnego skorzystania z noclegu na DPK Hotel „WSOLA”, prysznica itp. PK (ilość takich PK i DPK ich oferta zostanie podana po 01.08)

Życie (finanse) weryfikuje zapisy regulaminu :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez KELOS Śro Sie 15, 2012 5:29 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sie 15, 2012 6:51 am   DPK

Dzięki za zwrócenie uwagi.

1. DPK - "VIKING" wszystkie pokoje nasze plus namioty :-)
2. PK (Płoty, Drawsko, Piła, Toruń, Włocławek, Gąbin, Żyrardów, Wsola, Nowa Dęba, "Pod Skrzydłami", Brzozów, Ustrzyki Dolne (co będzie w menu? na 24 godz przed startem dowiemy się)
3. META (coś ciepłego)
4. DPK (odpłatne) Chata Skrzata (opis na stronie BBT)
5. W Hotelu Wsola jest możliwość spania, ale podobnie jak w Chacie Skrzata - odpłatnie. Natomiast coś ciepłego będzie czekało :-) W Hotelu Wsola będzie lekarz weryfikujący możliwośc dalszej jazdy zawodników)

Tyle orgowie zdołali załatwić :-) (czasami wzbudzając irytację wśród ultramaratończyków PBP, Brevetów, Raam, że BBT to majówka ;-) )

Ps. A Ty atryda4 jedziesz BBT, czy tylko tak sobie pytasz?
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
spros

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 136
Skąd: krakow - olkusz - kielce
Wysłany: Śro Sie 15, 2012 9:42 am   

to fakt. zawodnicy sa zbyt rozpieszczeni. polecam udac sie na inny taki maraton i zobaczyc co jest we wpisowym - hahaha, oraz ile co kosztuje na punktach na trasie.
zmienicie zdanie co do bbt. nawet zwykla ciepla herbata wyda wam sie wtedy dobrodziejstwem :-) a nam oszczedzi problemow orgaznizacyjnych heh.
_________________
Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.
spros@wp.pl
 
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   72%   16/22
atryda4 

Dołączył: 05 Sie 2012
Posty: 6
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Sie 15, 2012 5:32 pm   Re: DPK

Robert napisał/a:

Ps. A Ty atryda4 jedziesz BBT, czy tylko tak sobie pytasz?


Jadę.
_________________
Piotr
--
Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono.
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9
transatlantyk 
transatlantyk

Wiek: 65
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 60
Skąd: Ostrowiec Św
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 8:50 am   

Robert, na mapie nie widać punktów kontrolnych w Grójcu, Lipniku(koło Włostowa), Sanoku -
czy to chwilowe niedopatrzenie, czy tak będzie?
Zwiększająca się wraz z upływem odległości gęstość punktów kontrolnych była dobrodziejstwem i dużą wygodą :grin:
 
 
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   64%   9/14
yoshko

Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 22
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 8:52 am   

Kilka postów wcześniej Robert napisał jakie PK są, więc te trzy zostały zapewne skasowane :|
 
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   44%   4/9
transatlantyk 
transatlantyk

Wiek: 65
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 60
Skąd: Ostrowiec Św
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 11:12 am   

No tak, ale pisał jeszcze wcześniej, że zmiany są tylko dwie : Sochaczew i Ustrzyki Dolne :grin:
 
 
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   64%   9/14
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 11:46 am   PK

PK z Guzowa zostaje przesunięty do Żyrardowa.
W Grójcu nie będzie
W Opatowie,
Nie będzie w Sanoku - upraszcza to przejazd i w sumie pomiędzy wypasem w Brzozowie, a Ustrzykami Dolnymi nie bardzo było co na siłę wciskać.

Na stronie są już własciwie poukładane, podobnie jak w serwisie monitorującym (coś tylko w Żyrardowie współrzędna uciekła ;-) )przeniesie się obrazek do miasta, bo PK tam jest :-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
spros

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 136
Skąd: krakow - olkusz - kielce
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 12:32 pm   

pk:
+70 ploty 70
+60 drawsko 130
+97 pila 227
+79 bydgoszcz 306
+75 torun 381
+45 wloclawek 426
+60 gabin 486
+72 zyrardow 558
+90 radom 648
+48 ilza 696
+104 nowa deba 800
+60 rzeszow 860
+44 brzozow 904
+51 ustrzyki d 955
+53 ustrzyki g 1008

zageszczenie bylo pozorne. to ze jest punktow mniej znaczy tylko tyle ze sa one lepiej rozlorzone.
jest po okolo 60 km od punktu do punktu. jedyne setki sa za drawskiem do pily - ale to poczatek wiec kazdy ma jeszcze cale mnostwo sily :-) jak dla mnie to torun jest nieciekawy - nastepny kandydat do przesuniecia lub usuniecia. po bydgoszczy (dpk) mozna zrobic 100 z marszu od razu do wloclawka. a sily w tworzenie pk w toruniu uzyc np. we wloclawku i bedzie tam jak na dpk. taka sytuacja jest w ilzy gdzie mozna solidnie wypoczac i najesc sie. bedzie mozna doladowac porcje izotonika do bidonu. nastepny pk w nowej debie bedzie dobrze przygotowany (cieply posilek) wiec 100 da sie zrobic (na luzie). wlostow jest o tyle nieciekawy ze od wlostowa do nowej deby jest praktycznie caly czas zjazd i przelatuje sie to szybko w nowej nawet nie zatrzymujac. wiec jeden z tych punktow byl dla zdecydowanej wiekszosci zawodnikow zbedny.
inne doswiadczenie pokazuje ze w zyrardowie brakowalo pk, natomiast sasiednie byly "wymuszone" przez kilometry. teraz pk sa rozlozone regularniej.
stacji nikt nie wyburzyl wiec zawsze mozna sie zatrzymac tam gdzie drzewiej - nie ma zakazu, i wydaje mi sie ze obecny rozklad jest calkiem dobry.
_________________
Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.
spros@wp.pl
 
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   72%   16/22
yoshko

Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 22
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 12:47 pm   

Mi bardzo odpowiada zwłaszcza, ze jadę po raz pierwszy. :D

PS: Można wymedytować tą listę ze wskazanie PK, DPK oraz ze wskazaniem co ten punk oferuje?
 
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   44%   4/9
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 1:09 pm   Jedzenie

Ostateczne menu na PK zostanie podane na odprawie technciznej. Cierpliwości. To czy dowiemy się wcześniej że będzie baton albo ogórek, nie powinno chyba zrujnować całego cyklu przygotowań ;-)

Pozostawmy sobie mały dreszczyk emocji ;-)
Na większośći PK są ludzie którzy , albo wielokrotnie jechali BBT, albo wielokrotnie stali na PK i naprawdę kombinują co zrobić do jedzenia (na np: 800km, gdzie na batona, banana i nie daje się już patrzeć ;-) )
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
yoshko

Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 22
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 1:13 pm   

Ogórek kiszony to może być niezły punkt zwrotny na 800 km ;)

PS: Mam nadzieję, że dostęp do wody będzie swobodny. :)
 
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   44%   4/9
spros

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 136
Skąd: krakow - olkusz - kielce
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 9:04 pm   

w zeszlym roku dostep do wody byl :-) ciagly :-)
nie polecam takiej przygody na pierwszy raz - mozna sie zniechecic :-)
_________________
Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.
spros@wp.pl
 
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   72%   16/22
yoshko

Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 22
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Czw Sie 16, 2012 9:24 pm   

Od kilku dni odprawiam modły szamańskie by cały deszcz spadł teraz a nie za tydzień...;)
 
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   44%   4/9
roolez 

Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 77
Skąd: Brodnica
Wysłany: Pią Sie 17, 2012 4:35 pm   

yoshko, wbrew wszystkiemu deszcz wcale nie jest taki zły! W zeszłym roku przestało padać dopiero przed Wałczem - zależy jak kto szybko jechał :mrgreen: Gdy już przemokniesz do cna jest ci wszystko jedno. Gorszy jest wiatr w nos i upał. Ale - damy raaaadę!
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   75%   12/16
yoshko

Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 22
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Pią Sie 17, 2012 4:42 pm   

Ostatnio trenowałem jazdę pod wiatr w 40 stopniowym upale i nadal to wole od deszczu (chyba, ze taki cieplutki 20 stopniowy). ;)
 
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   44%   4/9
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Pią Sie 17, 2012 5:21 pm   

spros napisał/a:
pk:
+70 Płoty 70
+60 Drawsko Pomorskie 130
+97 Piła 227
+79 Bydgoszcz 306
+75 Toruń 381
+45 Włoclawek 426
+60 Gabin 486
+72 Żyrardów 558
+90 Radom 648
+48 Iłza 696
+104 Nowa Dęba 800
+60 Rzeszow 860
+44 Brzozow 904
+51 Ustrzyki Dolne 955
+53 Ustrzyki Górne 1008

...i wydaje mi sie ze obecny rozklad jest calkiem dobry.

Rozmieszczenie PK jest OK, ale chciałbym poprosić o podanie dokładnych lokalizacji PK, np.
PK - 01 - Płoty ul. xxxx ,
PK - 02 Drawsko Pomorskie ul. xxx,

IMO brakuje tych lokalizacji w opisach PK na mapie z trasą BBT.
Co prawda niektórych PK nie sposób pominąć, ale cuda się zdarzają :mrgreen:
Pamiętam ekipę, która wracała kilka km, bo przejechali PK.
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
łukasz 

Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 43
Skąd: włocławek
Wysłany: Sob Sie 18, 2012 1:20 am   

Cytat:
Rozmieszczenie PK jest OK, ale chciałbym poprosić o podanie dokładnych lokalizacji PK, np.
PK - 01 - Płoty ul. xxxx ,
PK - 02 Drawsko Pomorskie ul. xxx,

IMO brakuje tych lokalizacji w opisach PK na mapie z trasą BBT.
Co prawda niektórych PK nie sposób pominąć, ale cuda się zdarzają
Pamiętam ekipę, która wracała kilka km, bo przejechali PK.

Racja to jest bardzo celna uwaga, wjezdzam do jakiegoś obcego mi miasta i wiem tylko tyle ze gdzieś tu jest PK a dokladnie nie wiem gdzie , no niby mam mapke ale po przejechaniu połowy trasy oczy mam jakies niewyrazne i myslenie polowe wolniejsze , zdecydowanie łatwiej jest mi zapytac się o ulice jkaiegoś miejscowego , ile to ja czasu czasami tracillem czasami zeby znalesc punkt ktorego jak sie potem okazalo nie mozna bylo przegapic .

[ Dodano: Sob Sie 18, 2012 1:50 am ]
Cytat:
yoshko, wbrew wszystkiemu deszcz wcale nie jest taki zły! W zeszłym roku przestało padać dopiero przed Wałczem - zależy jak kto szybko jechał Gdy już przemokniesz do cna jest ci wszystko jedno. Gorszy jest wiatr w nos i upał. Ale - damy raaaadę!

Deszcz to jest masakra w zeszlym roku to tak przemokłem ze do Iłży dowlokłem się jak trup i co tu robic kolana wysiadly a do mety daleko , przez chwile zwątpiłem czy dam rade , wycofac się czy nie , bylem bliski zrezygnowania ale gorący prysznic jakoś postawił mnei na nogi a raczej to było tak ze jakoś wdrapałem się na siodełko bo stać na nogach nie mogłem , Jade dalej dzięki dużej pomocy Wilka ( Michał Wolff) dociągnoł mnie na kole do ustrzyk dolnych tam kolejna nagla ulewa nawet nei zdazylem się schowac i bylem znowu caly mokry, załamka sił brak , w butach chlupie , poszedlem do jakiegos baru na zupe , do lumpeksu po suchą bluzke i skarpetki i jakoś z napuchniętym jak pomarancza prawym kolanem doczołgałem się do Ustrzyk Górnych, w oczach mialem łzy, ale to były zły szczęścia ten deszcz i kontuzja nie pokonały mnie .
W roku 2010 jak jechalem pierwszy raz to deszczu nie bylo ani kropelki ale był taki upał że bylem calkowiecie odwodniony , zblazowany na maxa , o przebiciu 2 razy gumy raz opony i kilkukrotnym zgubieniu trasy juz nie wspomnie , ostatnie kilometry wydawało mi się ze to był sen a nie rzeczywistosc , dojechalem nieprzytomny, ale dojechalem .
Kiedy wkoncu przejade na miare swoich mozliwosc? z przyzwoitym czasem? mam nadzieje ze to będzie za tydzien do trzech razy sztuka :wink:
_________________
zdjęcia cz.2 https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1Cz2?noredirect=1#6047462749601632146

zdjęcia cz.1
https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1?noredirect=1#5982400873819393426
 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   38%   5/13
roolez 

Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 77
Skąd: Brodnica
Wysłany: Sob Sie 18, 2012 6:50 am   

Ale za to hartem ducha wykazałeś się wielkim! Nie poddać się mimo tylu przeciwności!
A czas przejazdu? Myślę, że to wtórna sprawa, chociaż po fakcie liczy sie skrupulatnie stracone minuty, zbyt długie postoje, itp. Może w tym roku wreszcie pogoda dopisze; prognozy są optymistyczne.
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   75%   12/16
łukasz 

Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 43
Skąd: włocławek
Wysłany: Sob Sie 18, 2012 8:27 am   

Jest 8.20 dokladnie o tej godzienie startuje za tydzien , juz się nie moge doczekac :wink: , czas przejazdu jest dla mnie za słaby zeby o nim pisać ale w tym roku będzie znacznie lepiej , pogoda dopisze , nabralem doświdczenia , czuje się bardoz mocny psychicznie , troszke lepiej fizycznie no i nie popełnie juz masy głupich błędów, a teraz zmykam na trening musze sobie zrobic wizualizacje pierwszych 100km maratonu. pozdrawiam.

[ Dodano: Nie Sie 19, 2012 10:40 am ]
Witam takie mam pytanko czy ma ktoś trase maratonu z wyznaczoną kreseczką trasy od startu do mety , dokładnie jakimi szosami czy nawet ulicami ( jesli jest to wogole mozliwe ) bo na tej mapce na stronie są tylko PK , co prawda wiekszość trasy jest oczywista i nawet nie da sie pojechac inaczej ale chciałbym sobie w tm roku zrobic samemu ściągawke mapki zeby wkoncu nie zrobic wiecej km niz trzeba.
Najtrudniejszy dla mnie nawigacyjnie odcinek to między PK Gąbin a PK Radom , za Gąbinem jest nowy w tym roku punkt w Żyrardowie ( no własnie ale czy on jest dokładnie w Żyrardowie czy to tylko taka nazwa punktu bo jak robie zblizenie na mapce to ta kropeczka PK jest sporo od Żyradrowa) no i jak następnie dalej bezbłędnie wkońcu dojechac do hotelu wsłoa bo ten odcinek to dla mnei koszmar.
_________________
zdjęcia cz.2 https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1Cz2?noredirect=1#6047462749601632146

zdjęcia cz.1
https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1?noredirect=1#5982400873819393426
 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   38%   5/13
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Nie Sie 19, 2012 10:05 pm   

łukasz - ślad trasy jaki zrobił wajak OK.
Ja zrobiłem sobie ściągawkę podobną jaką można było zobaczyć dla brevetu 600.
W ubr. korzystałem z tej ściągawki.
Jedziemy razem w grupie. 32,
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
mandingo

Dołączył: 17 Sie 2012
Posty: 11
Skąd: PL
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 12:10 am   

@kelos: podzielisz sie ta sciagawka?
 
 
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   12%   1/8
transatlantyk 
transatlantyk

Wiek: 65
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 60
Skąd: Ostrowiec Św
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 6:15 am   

Startujemy w piątek, czy zegar na stronie głównej trochę spieszy ? :grin:
 
 
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   64%   9/14
roolez 

Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 77
Skąd: Brodnica
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 8:13 am   

Jak wiadomo w Żyrardowie mamy PK na jakiejś stacji paliw. Na trasie naszego przejazdu przez to miasto mamy ich 5. Przy której balujemy?
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   75%   12/16
łukasz 

Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 43
Skąd: włocławek
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 11:01 am   

Hejka, mało ma to wspolnego z regulaminem ale 5 minut temu na tvn24 podali ze w sobote , niedziele i poniedziałek ma byc 33 , 33 i 32 stopnie ciepla, jak tak ma byc to niech i będzie ten teszcz w zestawie ale tak co 5 godzin po 15 minut dla ochłody. :wink:
_________________
zdjęcia cz.2 https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1Cz2?noredirect=1#6047462749601632146

zdjęcia cz.1
https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1?noredirect=1#5982400873819393426
 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   38%   5/13
maciek1603 

Wiek: 28
Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 9
Skąd: Siedlce
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 11:43 am   

roolez napisał/a:
Jak wiadomo w Żyrardowie mamy PK na jakiejś stacji paliw. Na trasie naszego przejazdu przez to miasto mamy ich 5. Przy której balujemy?


Przy tej stacji gdzie będzie stała wielka tablica "1008" :) może jeszcze wcześniej wymaluje na asfalcie jakiś napis PK 1km... a jak się nie zatrzymasz to i tak wyłapię Cię lasem :) jest to malutka stacja Gemini w centrum miasta po prawej stronie. Czekać tam na was będzie makaron, arbuzy, woda, izotonic, kawa, herbata. Do zobaczenia dzielni kolarze :)
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Kozłowski
Atlas Team Siedlce
 
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   88%   8/9
waxmund 
Ironman

Wiek: 30
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 44
Skąd: Kraków/Starachowice
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 1:16 pm   

maciek1603 napisał/a:


Przy tej stacji gdzie będzie stała wielka tablica "1008" :) może jeszcze wcześniej wymaluje na asfalcie jakiś napis PK 1km... a jak się nie zatrzymasz to i tak wyłapię Cię lasem :) jest to malutka stacja Gemini w centrum miasta po prawej stronie. Czekać tam na was będzie makaron, arbuzy, woda, izotonic, kawa, herbata. Do zobaczenia dzielni kolarze :)


dzięki wielkie! Wasz punkt w zeszłym roku był jednym z najlepszych, i widzę, że zapowiada się na powtórkę :wink:
_________________
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

http://www.waxmund.pl
 
 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   46%   6/13
raptor 

Wiek: 27
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 18
Skąd: Chorzów
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 1:36 pm   

Dokładnie ;) Tam podchodzą profesjonalnie do sprawy :)
_________________
http://www.bikestats.pl/b...3647y2011v3.gif
 
 
 
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   100%   8/8
yoshko

Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 22
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 1:40 pm   

Na którym PK robią masaż pleców i stóp? ;)
 
 
Poziom: 3 HP   0%   0/44
   MP   100%   21/21
   EXP   44%   4/9
łukasz 

Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 43
Skąd: włocławek
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 1:44 pm   

Cytat:
Dokładnie Tam podchodzą profesjonalnie do sprawy

Racja , najlepszy punkt :wink: Maciek jak będzie tak gorąco jak teraz to da rade załatwić jakiś kubel zimej wody na głowe?
ten punkt https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/Galeria#5634873012204061122
_________________
zdjęcia cz.2 https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1Cz2?noredirect=1#6047462749601632146

zdjęcia cz.1
https://picasaweb.google.com/108715635447504824337/SCOTTCR1?noredirect=1#5982400873819393426
 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   38%   5/13
roolez 

Wiek: 52
Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 77
Skąd: Brodnica
Wysłany: Pon Sie 20, 2012 4:55 pm   

Łukasz, a jak przejazd przez Włocławek? Dokładnie tak, jak pokazuje mapka na stronie BBT,
czy trzeba będzie "kluczyć"?
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   75%   12/16
maciek1603 

Wiek: 28
Dołączył: 30 Sie 2010
Posty: 9
Skąd: Siedlce
Wysłany: Wto Sie 21, 2012 11:13 am   

Tak, jak będzie upał coś wykombinujemy :) w tym roku moja ekipa obstawia 2 punkty w Gąbinie i Żyrardowie przy pomocy środków organizatora więc możecie liczyć że nie będzie gorzej niż rok temu. Jedynie w Żyrardowie na stacji jest trochę mniej miejsca więc nie wiem czy uda się rozłożyć materace aby można było się na chwilę położyć - oczywiście to jest wersja dla osób które się nie spieszą na metę bo rekordziści w pośpiechu potrafili zjeść nawet plastikowy widelec :)

we Włocławku zawsze był dobry punkt i też nie sposób go ominąć
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Kozłowski
Atlas Team Siedlce
 
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   88%   8/9
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Śro Sie 22, 2012 2:25 pm   

spros napisał/a:
w zeszlym roku dostep do wody byl :-) ciagly :-)
nie polecam takiej przygody na pierwszy raz - mozna sie zniechecic :-)


Z prognoz wynika, że w tym roku wody nam nie zabraknie :twisted:
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
kurier 

Wiek: 42
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 48
Skąd: katowice
Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 6:47 pm   

Robercie nie potrafi toworzyc zakładki regulamin
choc w postanowieniach końcowych jest jasno napisane o pomocy osób trzecich
_________________

 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   76%   10/13
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 8:03 pm   regulamin

O ten punkt Ci chodziło?

"...Korzystanie ze zorganizowanej pomocy osób trzecich poza PK, za wyjątkiem zawodników (kara czasowa 12 godz) (w wyjątkowych sytuacjach po uzyskaniu zgody sędziego głównego)..."

interpretacja :-) z pomocy osób trzecich na PK można korzystać , natomiast poza PK musiałby w szczególnych przypadkach uzyskać zezwolenie od sędziego. Cały czas mówimy o zorganizowanej pomocy, czyli np wóz techniczny

Nasz kodeks BBT przewidywał wcześniejsze zgłoszenie faktu korzystania ze swojego wozu nawet na PK, oraz oklejenie takiego samochodu, aby był widoczny przez wszystkich. Taki samochód musiałby również udzielać pomocy, jeśli zawodnik by się o taką pomoc zwrócił.

W kolejnej edycji nie będzie to już kodeks BBT, a wpis do regulaminu :-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
spros

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 136
Skąd: krakow - olkusz - kielce
Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 9:29 pm   

cytowales cos z wykazu kar, ktory jest tylko zalacznikiem do regulaminu, aby ludzie mniej wiecej wiedzieli z grubsza co ich czeka za lamanie regulaminu.
kurierowi chodzilo raczej o punkt:
"11. POSTANOWIENIA KOŃCOWE
Maraton odbędzie się bez względu na pogodę.
Zawodnicy pokonują całą trasę samodzielnie. Obowiązuje absolutny zakaz korzystania zorganizowanej pomocy osób trzecich"

to zupelnie powinno wylaczyc jakakolwiek probe organizowania sobie pomocy PRZED startem w imprezie.

na zadane przez kuriera pytanie uwazam ze nalezy odpowiedziec: "tak, regulamin zostal zlamany, nie przejechano trasy baltyk - bieszczady sensu stricto". taka jazda nadaje sie co najwyzej do powtorki za 2 lata :-) (nie neguje pokonania trasy ze swinoujscia do ustrzyk)
_________________
Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.
spros@wp.pl
 
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   72%   16/22
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 9:48 pm   

Robert napisał/a:
O ten punkt Ci chodziło?

"...Korzystanie ze zorganizowanej pomocy osób trzecich poza PK, za wyjątkiem zawodników (kara czasowa 12 godz) (w wyjątkowych sytuacjach po uzyskaniu zgody sędziego głównego)..."

interpretacja :-) z pomocy osób trzecich na PK można korzystać , natomiast poza PK musiałby w szczególnych przypadkach uzyskać zezwolenie od sędziego. Cały czas mówimy o zorganizowanej pomocy, czyli np wóz techniczny



Zacytowałeś z regulaminu jedynie część dotyczącą kar. Natomiast wyraźnie występuje tam sformułowanie, cytuję regulamin:
"Maraton odbędzie się bez względu na pogodę.
Zawodnicy pokonują całą trasę samodzielnie. Obowiązuje absolutny zakaz korzystania z zorganizowanej pomocy osób trzecich"

W tym fragmencie regulaminu nie ma mowy o tym że ów zakaz dotyczy jedynie punktów kontrolnych.
Prywatne samochody techniczne (nie ważne czy oznakowane jako należące do wyścigu czy nie) - są zwyczajnie nie fair wobec innych zawodników, to nie dotyczy jedynie Danuty Blank; prywatny samochód miała także ekipa z Włocławka, tak samo im pomagał. Jeśli się czepiamy Danuty Blank - to czepiać się także trzeba tego. A nie widzę, żeby w regulaminie było wspomniane o tym, że są dopuszczone prywatne samochody oznaczone jako samochody kolumny wyścigu.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
spros

Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 136
Skąd: krakow - olkusz - kielce
Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 10:00 pm   

btw, po wypowiedzi Wilka - nie mam zamiaru sie czepiac, nalezy brac pod uwage ze regulamin swoje a zawodnicy swoje - mam tu na mysli zmiany trasy, jazdy ekspresowkami czy po drogach z zakazem ruchu rowerow (bez wzgledu na wyrysowany na mapce slad).

moim skromnym zdaniem na pochwale zasluguje np. Artur Byrski, ktory kiedy zorientowal sie ze zle jedzie (po ladnych kilku km) zawrocil i pojechal do pily wlasciwa droga.
_________________
Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.
spros@wp.pl
 
 
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   72%   16/22
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 11:32 pm   

spros napisał/a:
btw, po wypowiedzi Wilka - nie mam zamiaru sie czepiac, nalezy brac pod uwage ze regulamin swoje a zawodnicy swoje - mam tu na mysli zmiany trasy, jazdy ekspresowkami czy po drogach z zakazem ruchu rowerow (bez wzgledu na wyrysowany na mapce slad).


Ja też nie piszę tego przecież po to żeby karać te osoby, tylko uważam, że nie do końca uczciwa jest sytuacja, gdy jedną osobę (i to dziewczynę, która tu pierwszy raz startowała i zwyczajnie nie wiedziała że robi coś źle) - piętnuje się za to samo co inni mogą robić "legalnie". Np. przed Piłą Rebe zatarł bębenek - dzięki temu, że miał ten samochód, mógł na punkcie zmienić koło i jechać dalej, gdyby go nie miał, to mógłby jednak być game over, bo wykombinować zapasowe koło niełatwo. Z jednej strony - fajnie, że ten samochód był, bo mógł kontynuować jazdę, nie musiał się wycofać z przyczyn niezależnych od siebie, ale z drugiej - nie wszyscy uczestnicy mieli takie bonusy. Jakieś rzeczy, dodatkowe jedzenie itd. - też można było tym samochodem przewozić, zamiast na rowerze, a nie każdy miał takie ułatwienia. A cała różnica między sytuacją Danuty Blank a samochodu włocławian - to tylko oznakowanie samochodu, więc kwestie formalne, poza tym ta pomoc wyglądała w obu przypadkach tak samo - a piętnuje się tylko tą zawodniczkę.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
Rebe

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 69
Skąd: Włocławek
Wysłany: Wto Wrz 04, 2012 5:03 pm   regulamin

Wywołany do odpowiedzi jestem i też mam swoje do powiedzenia .
Postanowiłem w tym roku spędzić z żoną Imagisowe wczasy . Tydzień w Świnoujściu , potem przejazd do Ustrzyk i pozostanie w Bieszczadach jeszcze kilka dni .Do tego potrzebowałem kierowcy na trase , bo Ula nie prowadzi . Było uzgodnione z Robertem , że samochód pojedzie jako techniczny , w związku z tym zabrałem dwa koła , cztery opony , kilka dętek , pompkę , skrzynkę narzędziową i cholera jeszcze wie co . Chyba trochę za dużo jak na jednego gamonia, prawda . Kierowcy musiałem szukać na wariata i nie było pewne , czy nie zakończę we Włocławku .
Moje korzystanie z samochodu .
Miałem w nim zapasowe ciuchy i nie musiałem korzystać z samochodu obsługi .
W Pile wymieniłem koło ( na punkcie )
W Bydgoszczy zmieniłem ciuchy i dostałem leki na astmę . Zabrałem też lampki
Miałem w samochodzie własne jedzenie , ale nawet na punktach nie za wiele z tego korzystałem .
We Wsoli skorzystałem z pomocy nadregulaminowej
Ula zdjęła mi buty i ściągnęła z dupy mokre gacie . Pomogła też założyć suche i świeżutkie
Nie wiem czy ktoś inny miałby przyjemność ściągania moich mokrych gaci i niespecjalnie mnie to interesuje .
Pomoc dla innych ludzi z Włocławka - w samochodzie były pieniądze Włocławian . I tyle
_________________
Każdy ma swoją Annapurmę
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
kurier 

Wiek: 42
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 48
Skąd: katowice
Wysłany: Wto Wrz 04, 2012 7:55 pm   

Wilk napisał/a:
spros napisał/a:
btw, po wypowiedzi Wilka - nie mam zamiaru sie czepiac, nalezy brac pod uwage ze regulamin swoje a zawodnicy swoje - mam tu na mysli zmiany trasy, jazdy ekspresowkami czy po drogach z zakazem ruchu rowerow (bez wzgledu na wyrysowany na mapce slad).


Ja też nie piszę tego przecież po to żeby karać te osoby, tylko uważam, że nie do końca uczciwa jest sytuacja, gdy jedną osobę (i to dziewczynę, która tu pierwszy raz startowała i zwyczajnie nie wiedziała że robi coś źle) - piętnuje się za to samo co inni mogą robić "legalnie". Np. przed Piłą Rebe zatarł bębenek - dzięki temu, że miał ten samochód, mógł na punkcie zmienić koło i jechać dalej, gdyby go nie miał, to mógłby jednak być game over, bo wykombinować zapasowe koło niełatwo. Z jednej strony - fajnie, że ten samochód był, bo mógł kontynuować jazdę, nie musiał się wycofać z przyczyn niezależnych od siebie, ale z drugiej - nie wszyscy uczestnicy mieli takie bonusy. Jakieś rzeczy, dodatkowe jedzenie itd. - też można było tym samochodem przewozić, zamiast na rowerze, a nie każdy miał takie ułatwienia. A cała różnica między sytuacją Danuty Blank a samochodu włocławian - to tylko oznakowanie samochodu, więc kwestie formalne, poza tym ta pomoc wyglądała w obu przypadkach tak samo - a piętnuje się tylko tą zawodniczkę.


Problem polega na tym że tzw. samochody techniczne poszczególnych zawodników jada w tempie danych zawodników , i to że maja obowiązek udzielić pomocy innym zawodnikom to czysta fikcja.
Przed maratonem nie podano nam listy tzw dodatkowych samochodów więc jak korzystać z ich pomocy?
Nieznajomośc regulaminu nie zwalnia z jego przestrzegania.
Wilku .. pare osób z PK widziało rzeczy które nie przystoją Maratończykowi Bałtyk-Bieszczady
_________________

 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   76%   10/13
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 04, 2012 11:42 pm   

kurier napisał/a:

Problem polega na tym że tzw. samochody techniczne poszczególnych zawodników jada w tempie danych zawodników , i to że maja obowiązek udzielić pomocy innym zawodnikom to czysta fikcja.


To jest prawda; nie oszukujmy się - taki samochód służy przede wszystkim właścicielowi
kurier napisał/a:

Nieznajomośc regulaminu nie zwalnia z jego przestrzegania.
Wilku .. pare osób z PK widziało rzeczy które nie przystoją Maratończykowi Bałtyk-Bieszczady


Toteż ja nie bronię takiego zachowania; tylko zwracam uwagę, że za zgodą organizatora było "wspomaganie" identyczne jak w przypadku Danuty Blank, której sędzia udzielił nagany; a to jest niespecjalnie ładne - jednych sędzia krytykuje za to samo na co inni mieli oficjalnie pozwolenie


Żeby było jasne - ja nie bronię Danuty Blank; uważam, że albo prywatne samochody powinny być zakazane, albo powinny być osobne klasyfikacje dla osób jadących z takim wsparciem; bo jednak jest to trochę co innego, jest to niewątpliwie ułatwienie, niewielkie - ale jednak jest. A sytuacja w której jedni takie wspomaganie mają, inni nie - budzi później niepotrzebne kwasy.

Ale wszystkiego nie sposób przewidzieć, dotąd takich sytuacji nie było, impreza się rozrasta, przybywa ludzi itd. - więc pewnie organizatorzy na przyszłość wyciągną z tego jakieś wnioski, regulamin będzie dokładniejszy itd.; każda nowa edycja wyścigu jest jednocześnie takim organizacyjnym polem doświadczalnym, które później pomaga ulepszyć wyścig.
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
begemot 

Dołączyła: 27 Lut 2012
Posty: 6
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Śro Wrz 05, 2012 10:41 am   

Myślę, że wszyscy czekają, aż w końcu i ja się odezwę, skoro wymieniają mnie tu nawet z imienia i nazwiska. Samochód techniczny miałam – nie zaprzeczam, ale nie ukrywałam tego faktu przed nikim, a nawet się wszystkim chwaliłam, że jakby co, to mnie zwiozą z trasy. Startowałam po raz pierwszy i bałam się, jak zareaguje na taki wysiłek mój organizm. Dałam sobie poczucie bezpieczeństwa. Szkoda, że wcześniej nikt mi nie uświadomił, że auto jest niedozwolone, a raczej niemile widziane.
Odpowiadając na jedno z pytań: ostrzeżenie otrzymałam tylko ja, ponieważ jakimś cudem przyjechałam jako pierwsza dziewczyna i odebrałam innym puchar. Proponowałam, że go oddam, bo naprawdę mi na nim nie zależy i z nikim nie zamierzałam rywalizować ani się ścigać. Cieszę się, że udało mi się sprawdzić w tak ekstremalnej sytuacji. I bardzo mi przykro, że jako dorośli ludzie nie potrafimy powiedzieć sobie wprost, że mamy jakieś zastrzeżenia czy uwagi, tylko budujemy bardzo nieprzyjemną atmosferę na mecie. „Osoby zainteresowane” będą wiedziały, o czym mówię.

Uwagi sędziego przyjęłam do wiadomości, zrozumiałam i zastosuję się do nich w przyszłości.

Dziękuję wszystkim życzliwym na trasie i do zobaczenia w siodle!
 
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9
kurier 

Wiek: 42
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 48
Skąd: katowice
Wysłany: Śro Wrz 05, 2012 6:46 pm   

Danuto , nam przedewszystkim chodzi o czystośc walki. Walki ze sobą , walki z dystansem, z warunkami pogodowymi.
Nie dziw sie że to wzbiera wściekłosc jak jedni jada bez wsparcia, trzymając sie kodeksu honorowego 1008
A widza takie sytuacje jakie miały miejsce.
Nie umniejszam twojego wysiłku
Ale powiedział mi jeden dobry przyjaciel...
Przejechac trase Bałtyk-Bieszczady a przejechac maraton Bałtyk-Bieszczady to dwie różne kwestie.

[ Dodano: Sro Wrz 05, 2012 6:59 pm ]
Robercie.
uczymy sie na błędach i potknięciach
Najwyższy czas uściślić regulamin , dla tych co pierwszy raz startuja lub nie czuja ducha 1008
_________________

 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   76%   10/13
Rebe

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 69
Skąd: Włocławek
Wysłany: Śro Wrz 05, 2012 8:38 pm   

Za chwilę każecie mi bić się w piersi w wielkim poczuciu winy, a w Dankę będziecie zaocznie rzucać kamieniami . Impreza rozrasta się , zmienia i ewoluuje na naszych oczach , chcemy aby była bezpieczniejsza i lepiej zorganizowana i tak się dzieje . W pierwszej hardcorowo wystartowało 15 osób . Jedli po stacjach benzynowych i jechali bez żadnego wsparcia .
Mnie urzekło w 2007r . Podjechałem na punkt w gipsie po wypadku , właściwie zwiadowczo .
W następnym roku założyłem już stały punkt pomocy , pierwszy w historii . Kawa , herbata , coś na ząb . W myśl regulaminu była to pomoc niedozwolona , choć dla wszystkich .
Dwa lata temu z punktu zniknęło pół roweru Sindbada . Cłopak oddał przednie koło , pozostałą oponę i dwie dętki , bez gwarancji , że ktoś mi to w Ustrzykach odda .
Ja swoje koła miałem na samochodzie i gdyby ktoś wcześniej ich potrzebował to bym nie miał .
Czy jak we Włocławku w nocy pojechali facetowi po świeże skarpetki to jest to pomoc niedozwolona.
Znam kuriera i Monię od paru lat , lubię i chyba z wzajemnością , Danusię spotkałem dopiero tam , w Świnoujściu . Wydawałosię , że Moni nie podskoczy żadna kobietka na trasie , a jest inaczej i o to cała burza .
Za dwa lata też chcę mieć podobne wczasy . Czy samochód musi jechać przez Suwałki , czy też Gorzów , bo nie kumam .
Sam już nie wiem czy rozbawiony , czy zniesmaczony , może więc trochę skołowany
Piotr rebe Zieliński
_________________
Każdy ma swoją Annapurmę
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Śro Wrz 05, 2012 8:59 pm   

Pomoc na PK to dla mnie normalna sprawa. Gdyby maraton jechałem przez W-wo też pomógłbym kolegom. Ale ciąganie za sobą samochodu...
Ja swój cały niezbędny "majdan" wiozłem w plecaku.
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
Wilk 

Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 90
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 05, 2012 9:38 pm   

Rebe napisał/a:
Za chwilę każecie mi bić się w piersi w wielkim poczuciu winy, a w Dankę będziecie zaocznie rzucać kamieniami .


Wyluzujmy :razz:
Przejechałem z Tobą prawie 600km - i naprawdę mi ten samochód nie był solą w oku; naprawdę się ucieszyłem, że w Pile mogłeś kontynuować jazdę po zmianie koła, po tym jak prawie 100km męczyłeś się z tym bębenkiem. Osobiście na miejscu mi w ogóle nie zależy, liczy się dobra zabawa i jakaś tam walka z własnymi możliwościami, które wyznaczają moje prywatne rekordy czasów przejazdu, więc i to że ktoś ma samochód ze wsparciem bez problemu przeżyję, zresztą jestem przekonany, że gdyby to koło padło komu innemu - to też byś go poratował.

Ale trzeba też zrozumieć, że są osoby, którym na tych miejscach bardziej zależy - i jeśli spojrzymy z ich punktu widzenia - to mogły się trochę zirytować; szczególnie gdy w drugiej części więcej lało (samochód pozwala na zmianę ciuchów na suche), czy na jednym z punktów nie było jedzenia; obie dziewczyny na mecie dzieliła niewielka różnica czasu - więc i stąd te protesty. Dla mnie obie pojechały wspaniale, obie mi bardzo zaimponowały; a która jest trochę z przodu nie jest dla mnie aż tak ważne; rozumiem, że Danusia startując pierwszy raz czuła się dużo bezpieczniej ze wsparciem bliskich w tym samochodzie; tak samo jak rozumiem, że Monika może się czuć delikatnie skrzywdzona - bo ona jednak takiego wsparcia nie miała.

Było, minęło - proponuję się już nie kłócić, wyścig się cały czas rozwija i zmienia - organizatorzy zdecydują co w następnych edycjach z tym fantem zrobić, czy dopuścić takie wsparcie, czy prowadzić osobne klasyfikacje, czy jeszcze coś innego wymyślą; wszystkiego nie da się przewidzieć.
Tak więc Pax Nobiscum :wink:
_________________
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
Robert 
Administrator

Wiek: 54
Dołączył: 02 Mar 2005
Posty: 306
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 06, 2012 6:55 am   Pomoc

Witam serdecznie

Do wszystkich tego typu przypadków które były zgłoszone, sędzia główny się ustosunkował. Jednocześnie tak aby niepotrzebnie nie krzywdzić zawodników. Zostało to podane w końcowym komunikacie :-)

Prawdą jest również , że przy kolejnej edycji która może liczyć 150- 200 zawodników trzeba takie sytuacje jasno opisać w regulaminie. Na trasie będzie duża ilość znajomych na PK oraz wiele (myślę że ok 20-30) aut, które pojadą w stronę Bieszczad.

W PBP prywatne auta zostają zgłaszane sędziemu, są oznakowane. Ich pojawienie na trasie grozi dyskwalifikacją "ich" zawodnika. Przed obcym autem zawodnik chyba powinien sam uciekać ;-) Nie wiem czy możemy iść aż tak daleko z karami, ale zgłaszać i znakować trzeba będzie na 100%. Inna kwestia to wprowadzenie takiego zapisu w regulaminie, który da się kontrolować :-)

Ps. W wolnej już chwili po całkowitym zamknięciu edycji BBT2012, zostaną niektórym zawodnikom przesłane <ekrany> z ich usilnym poszukiwaniem zjazdu z "S" ;-)
 
 
Poziom: 16 HP   0%   0/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
kurier 

Wiek: 42
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 48
Skąd: katowice
Wysłany: Czw Wrz 06, 2012 7:06 pm   

Wilku nie Monice a mnie to zraziło i stąd ten protest.
Siedząc zziębniętym na CPN-ie widząc iak inni dają rade bo jadą w suchych ubraniach każdego może zirytować
Robercie wróćmy prosze do korzeni. Do jazdy czystej i bez żadnej pomocy.
Już fakt że ktoś może nie miec możliwości posiadania samochodu technicznego stawia go w gorszej sutucaji.
Bezwzględnie dostęp do naszych rzeczy po0winien być w Bydgoszczy i w Iłży. I nigdzie indziej.
Nie róbmy z tego przedszkola.
Zawodnik ma być zdany sam na siebie. (nie wliczając poważnej awarii roweru)
Jakoś z Grójca do Nowej Dęby jechałem bez jednego pedała i widac sie da.
Uściślijmy regulamin ale proszę osobiście by nie było indywidualności , równe warunki dla wszystkich. :!:

[ Dodano: Czw Wrz 06, 2012 9:47 pm ]
Monika: Piszę z konta Jarka bo nie posiadam na tym forum swojego własnego. Czytam dopiero dziś forum bo akurat Jarek zostawił otwartą stronę.Czytam i nie wierzę, że takie dyskusje toczą się i to za moimi plecami. Rzeczywiście można kogoś pozbawić przyjemności i radości z przejechania BB. Takie posądzanie mnie o rywalizację pozbawiły takowej.I krzywdzące są dla mnie opinie jakobym ścigała się z Danutą i miała pretensje do niej o samochód dlatego, że nie byłam pierwsza na mecie.Doprawdy Rebe i Wilku,co możecie wiedzieć o moim życiu i pobudkach jakie mną kierowały na trasie, ani dlaczego zdecydowałam się na udział w BB.
CAŁA PRAWDA O MOIM UDZIALE JEST TAKA, ŻE CHCIAŁAM SPRAWDZIĆ JAK BĘDĘ SIĘ SPRAWOWAĆ NA TRASIE NA WŁASNEJ SZOSÓWCE I POROWNAĆ JAK TO BYŁO NA TANDEMIE A DODATKOWO ODCIĄGNĄĆ JARKA OD SZALEŃCZEJ JAZDY W POCZĄTKOWYCH GRUPACH (WIEDZIAŁAM, ŻE BĘDĄ ZAKUSY NA NOWY REKORD TRASY)I TYM SAMYM NIE DOPUŚCIĆ BY EKSPLOATOWAŁ SWÓJ ORGANIZM BO UZNAŁAM, ŻE MA NA TO JESZCZE CZAS BY W TAKIM TRUDZIE PRZEMIERZYĆ NA PRAWDĘ IMPONUJACY DYSTANS. JA MIMO MOICH NIE ZAPRZECZAM AMBICJI OD STYCZNIA WALCZYŁAM Z POWAŻNĄ KONTUZJĄ KOLANA, KTÓRA ZAKOŃCZYŁA SIĘ POD KONIERC KWIETNIA NIEUDANĄ ZRESZTĄ ARTROSKOPIĄ I JESZCZE GORSZĄ TRAUMATYZACJĄ TKANEK.NIESTETY PANOWIE LEKARZE NIE POSTARALI SIĘ I WYPUŚCILI MNIE ZE SZPITALA Z OGROMNYM KRWIAKIEM, JESZCZE WIĘKSZYM BÓLEM I 45 STOPNIAMI ZGIĘCIA. DO KOŃCA MAJA TRWAŁA MOJA SAMODZIELNA WALKA I REHABILITACJA KOLANA.WTEDY WIEDZIAŁAM, ŻE NIE MAM SZANS POJECHAĆ NA BB W TYM ROKU.BYŁO MI PRZYKRO, ALE POGODZIŁAM SIĘ Z TYM. i TYLKO DZIĘKI MOJEMU UPOROWI I WIEDZY JAKO REHABILITANT UDAŁO MI SIĘ WYPROWADZIĆ TO KOLANO DO CZERWCA I ODZYSKAĆ ZAKRES RUCHU, ALE MIĘŚNIA CZWOROGŁOWEGO NIE MIALAM WOGÓLE BO ZANIKI DAŁY ZNAC O SOBIE.OD NAWET KOŃCA MAJA SYSTEMATYCZNIE JEŹDZIŁAM PO TROCHU I ĆWICZYŁAM BY ODZYSKAĆ DAR JAZDY NA ROWERZE. JAKIMŚ SZCZĘŚLIWYM TRAFEM Z KAŻDYM TYGODNIEM BYŁO ZASKAKUJĄCO LEPIEJ.DO BB UDAŁO MI SIĘ ZROBIĆ PRZEZ TRZY MIESIĄCE ZALEDWIE 4TYŚ KM I TO PO KRYJOMU PRZED MOIMI PRACOWNIKAMI.WYNIKI TYCH TRENINGÓW ZASKOCZYŁY MNIE SAMĄ.ROWER TAK NA PRAWDĘ POMÓGŁ MI WYLECZYĆ KOLANO, Z KTÓRYM NIE POTRAFILI SOBIE PORADZIĆ NIBY JEDNI Z LEPSZYCH SPECJALISTÓW.W LIPCU POCZUŁAM TAKĄ NIEODPARTĄ CHĘĆ BY JEDNAK SPRÓBOWAĆ POJECHAĆ I ZOBACZYĆ CZY COŚ JESZCZE BĘDZIE Z TEGO KOLANA, ŻE ZARYZYKOWALAM I JEDNAK ODPOWIEDZIALAM ROBERTOWI, ŻE JADĘ.WŁAŚCIWIE NADAL PRIORYTETEM BYŁO TO BY JAREK PRZEJECHAŁ LIGHTOWO TEGOROCZNĄ EDYCJĘ.JA WŁAŚCIWIE CZUŁAM, ŻE BARDZO SIĘ BOJĘ BO PRAWDOPODOBNIE KOLANO WYSIĄDZIE W TRAKCIE I ZWIOZĄ MNIE Z TRASY. NA CAŁEJ TRASIE WALCZYŁAM JEDNAK ZE SWOIM KOLANEM I BÓLEM BO NIESTETY PO CAŁYM DESZCZU DOTKLIWIE SIĘ ODZYWALO.WBREW ROZSĄDKOWI POSTANOWIŁAM ZAGRYŹĆ ZEBY I DOJECHAC BY NIE ZAWIEŚĆ JARKA A NIE DLATEGO BY ŚCIGAĆ SIĘ Z DANKĄ. TO RACZEJ Z JEJ STRONY ZAUWAZYLAM RYWALIZACJE CO MNIE NAWET ROZBAWIŁO BO JA WALCZYLAM ZE SOBA I PIĘKNYM DYSTANSEM A NIE Z NIĄ.PODCZAS GDY MYŚMY Z JARKIEM RUSZALI DALEJ Z IŁZY JEJ POMOCNA KOLEŻANKA BUDZIŁA JĄ PRZEZ TEL. BY POINFORMOWAĆ ZDAJE SIĘ ŻE MY JUZ ODJEZDŻAMY.WTEDY WIEDZIAŁAM ŻE CHYBA DLA INNYCH TO WYŚCIG, ALE NIE DLA MNIE.JA CIESZYŁAM SIĘ ŻE WOGÓLE DOJECHAŁAM I TO CAŁKIEM NIEŹLE I NAJPIĘKNIEJSZYM DLA MNIE BYŁ UŚMIECH I POCHWAŁA JARKA A NIE PUCHAR I MIEJSCE NA LIŚCIE KOŃCOWYCH WYNIKÓW.DLATEGO DRODZY KOLEDZY NIE OSADZAJCIE MNIE CZY JARKA ŻE TA SPRAWA ODNOŚNIE REGULAMINU TO JAKAŚ OSOBISTA WALKA Z DANUTĄ CZY ZADRA, ZE BYLAM DRUGA.JAREK WALCZY TYLKO O ZASADY ANIE O MNIE. A DANUTA NIECH CIESZY SIĘ TYM PIĘKNYM OSIĄGNIECIEM I PUCHAREM BO TE DYSKUSJE WOGÓLE NIE POWINNY UMNIEJSZAĆ JEJ WYNIKU. JEŚLI TAK TO ODBIERACIE, JAKO MOJA CZY JARKA ZAWIŚĆ TO MYLICIE SIĘ.KAZDA Z KOBIET KTÓRA PRZEJECHAŁA I KAZDY MĘŻCZYZNA JEST WIELKI I NIE LICZY SIĘ KTÓRY BYŁ NA MECIE.NIE OSĄDZAJCIE DRODZY KOLEDZY NAS PRZEZ PRYZMAT WLASNYCH POBUDEK I ODCZUĆ.
MONIKA KĘDZIOREK

[ Dodano: Czw Wrz 06, 2012 10:12 pm ]
Monika: Może jeszcze jedno: mnie i Jarkowi zaimponowało to jak panowie, którzy ustanowili rekord wjechali wspólnie na metę.Panowie jesteście Wielcy.Bo o to przecież chodzi o taką właśnie czystą i niezmąconą rywalizacją jazdę!! Każdy każdemu równy.To jedynie takie przesłanki mojego męża na przyszłość , a nie dyskutowanie która z nas powinna być pierwsza.Na prawdę mnie to boli.To nie maraton by z kimś się ścigać ale z własnym organizmem i przeszkodami na trasie a ideałem jest poprawić być może swój poprzedni czas, anie mieć lepszy czas od kogoś innego. Moim ideałem jest przejechac BB solo by już nikt mi nie powiedział co się zdarza że się wiozłam.Bo tak na prawdę każdy nocą pokonuje trasę w swoim tempie a nie siedzi komuś na kole, każdy góry pokonuje po swojemu i nikt za nikogo nie pedałuje, a i za dnia na płaskich terenach to różnie bywa z tym wożeniem się na kole.Czasem człowiek jest zbyt daleko od innych by nazwać to wożeniem się, ale zwyczajnie potrzebuje widzieć kogoś by poczuć tę jedność i bezpieczeństwo, że nie jest się samemu na trasie lub tez zwyczajnie móc zamienić słowo na punkcie kontrolnym.Mnie druga osoba daje wiele ze względu na to, że boję się że pomyle trasę bo gdybym miała to poczucie, że choć przez moment nie zgubię trasy to z pewnością wolałabym jechać solo. W deszczu, który meczy przez większość dnia trudno nazwać jazdę parę metrów dalej od kogoś jazdą na kole.Każde zbliżenie do zawodnika to ciekawa mieszanka błotna w buzi i na twarzy, a nie każdy to lubi.Więc marzę dalej o solo w BB i może za parę lat zdecyduję się bo nie boję się dystansu choć mam do niego respekt ale zgubienia trasy i samotnej jazdy nocą mimo że światełko Jarka widziałam tylko z daleka bo trudno jest dotrzymać czasem kroku dobremu kolarzowi, ale świadomość że widzę ten punk dużo daje.Pojadę być może zresztą wtedy, gdy poczuję że BB jest wolne od niesnasek i źle odebranych intencji i że liczy się tylko czysta jazda.
Monika Kędziorek
_________________

 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   76%   10/13
Rebe

Dołączył: 10 Sie 2006
Posty: 69
Skąd: Włocławek
Wysłany: Pią Wrz 07, 2012 4:00 pm   

Piękne i rozsądne słowa Wilka WYLUZYJMY . Zawsze lepiej porozmawiać spolojnie twarzą w twarz . Spotkamysię w Iławie , opadną emocje , to w spokoju i przyjaźni sobie porozmawiamy . Ja chętnie i z każdym tym bardziej , że jadę mini z żoną , to będę miał masę czasu.
Już mi lepiej
_________________
Każdy ma swoją Annapurmę
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
begemot 

Dołączyła: 27 Lut 2012
Posty: 6
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 2:22 pm   

Ja również mam nadzieję, że już w końcu opadną emocje. Przykro mi, Moniko, że pomyślałaś, iż chciałam z Tobą rywalizować. Sądziłam, że porozmawiałyśmy sobie następnego dnia na mecie i wszystko wyjaśniłyśmy. Do Ciebie żadnych pretensji nie miałam i nie mam, nieprzyjemne jedynie było zachowanie Jarka - wiesz, o czym mówię. I tylko to sprawiało przykrość.

Mam propozycję: potrenujmy, nabierzmy sił i.... za 2 lata wjedźmy wspólnie na metę, co?? :-) (może poniżej 50h?) :-)

P.S. A z tym budzeniem naprawdę tak nie było. Nie wiem, z kim Różyczka rozmawiała, ale do mnie nie dzwoniła. Ja się jeszcze kłóciłam z jednym towarzyszem "niedoli" (chyba miał na imię Andrzej), żebyśmy pospali dłużej, ale poganiał nas po 5h odpoczynku, żebyśmy już ruszali. Nieważne zresztą, słowa...słowa...słowa...

Mam nadzieję, że zastanowisz się nad moją propozycją, no i pozdrawiam serdecznie! A za swoją niewiedzę i nieświadomość odnośnie auta jeszcze raz bardzo przepraszam i jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej "mocy rowerowej" w nogach :-)
 
 
 
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9
transatlantyk 
transatlantyk

Wiek: 65
Dołączył: 20 Sty 2009
Posty: 60
Skąd: Ostrowiec Św
Wysłany: Nie Wrz 16, 2012 7:05 pm   

Monika - rywalizacja sportowa to piękna i szlachetna idea. Dlaczego tak się od tego odżegnujesz? Sport polega na rywalizacji i na walce. Walczysz ze sobą, z własnymi słabościami, ale i z innymi uczestnikami. Oczywiście walka ma być uczciwa i prowadzona fair - wtedy można śmiało spojrzeć w oczy i pokonanym i tym, którzy nas pokonali.
Ostatnio zmieniony przez transatlantyk Wto Wrz 25, 2012 9:28 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   64%   9/14
KELOS 

Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 103
Skąd: Wejherowo
Wysłany: Nie Wrz 16, 2012 9:20 pm   

transatlantyk napisał/a:
Oczywiście walka ma być uczciwa i prowadzona fair - wtedy można śmiało spojrzeć w oczy i pokonanym i tym, którzy nas pokonali.

I właśnie o to chodzi w tej całej zabawie. :lol:
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   15%   3/20
kurier 

Wiek: 42
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 48
Skąd: katowice
Wysłany: Nie Wrz 16, 2012 9:38 pm   

Monika: Macie obydwaj Panowie całkowitą rację! Ja uwielbiam rywalizację i zazwyczaj na supermaratonach szosowych jeździłam właśnie z nastawieniem nie tylko na zabawę jak i tez na rywalizację bo i taka zwykle była idea tychże maratonów a mianowicie każdy maraton kończył się miłym przyznawaniem pucharów w danej kategorii wiekowej i wg płci i podawaniem wyników wg płci.Ale w BBT jak widać medale i stroje otrzymują wszyscy którzy przejechali i nie dopatrzylam się podziałku na ww. kategorie oprócz solo i open :wink:
Także ja się nie odżegnuję w ogóle od rywalizacji w sporcie ale cały czas piszę odnosząc się do mojej aktualnej sytuacji z kontuzjowanym kolanem, które raczej mi nie stwarza możliwości i nie zachęca do rywalizacji ani udowadniania nikomu, że jestem dobra czy tez nie.Tegoroczne BBT było tą właśnie wyjątkową sytuacją gdzie pobudki mojego startu były tak różne od tych właśnie jakie odzywają się we mnie na supermaratonach. :grin: Ale chyba najważniejsze nie dać się zwariować tej dyskusji i cieszyć myślą o kolejnych edycjach BBT.Chyba w kolejnych edycjach nie podejdę do komentarzy odnośnie mojej osoby tak ambitnie i nie będę tłumaczyć tego czy owego.Cieszę się, że z Danutą wyjaśniłyśmy sobie mailowo całą tę sytuację i jak mi się wydaje porozumiałyśmy się i mam nadzieje z obopólną sympatią dalej będziemy traktować naszą znajomość i przygode z BBT.
_________________

 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   76%   10/13
waxmund 
Ironman

Wiek: 30
Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 44
Skąd: Kraków/Starachowice
Wysłany: Pon Wrz 17, 2012 11:13 pm   

Cytat:
Ale chyba najważniejsze nie dać się zwariować tej dyskusji i cieszyć myślą o kolejnych edycjach BBT



tak trzymać! :wink:

Cytat:
Cieszę się, że z Danutą wyjaśniłyśmy sobie mailowo całą tę sytuację i jak mi się wydaje porozumiałyśmy się i mam nadzieje z obopólną sympatią dalej będziemy traktować naszą znajomość i przygode z BBT.


z jaką obopólną... ja też Was lubię... :cool:
_________________
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

http://www.waxmund.pl
 
 
 
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   46%   6/13
Sponsor forum

Dolaczyl: 30 Sie 2006
Posty: 4134
Skad: Internet





Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 8